Zdobywanie pierwszych szlifów zawodowych na stażu to powszechna praktyka, jednak mało kto wie, jak ten okres przekłada się na późniejsze uprawnienia pracownicze. Od 2026 roku wchodzą w życie rewolucyjne przepisy, według których do stażu pracy zaczną liczyć się także umowy cywilnoprawne oraz prowadzenie własnej działalności gospodarczej. Warto jednak wiedzieć, iż to, czy staż zwiększy wymiar urlopu wypoczynkowego lub przyspieszy moment przejścia na emeryturę, zależy wyłącznie od rodzaju podpisanej umowy oraz instytucji, która go organizowała
Dwoje ludzi w garniturach podpisujących umowę. Fot. PixabayStaż w świetle Kodeksu pracy. najważniejszy podział od 2026 roku
W potocznym rozumieniu staż jest po prostu okresem zdobywania doświadczenia zawodowego, jednak z perspektywy prawa nie zawsze oznacza on formalne zatrudnienie. Lata pracy analizowane przez Kodeks pracy bezpośrednio wpływają na Twoje przywileje: wymiar urlopu wypoczynkowego (26 dni zamiast 20 dni po osiągnięciu 10 lat stażu), długość okresu wypowiedzenia oraz wysokość ewentualnej odprawy.
Dotychczas do lat pracy u pracodawcy zaliczały się głównie okresy pracy na etacie oraz lata nauki. Od 2026 roku następuje jednak ogromna zmiana – do stażu pracy wliczać się będą również okresy zatrudnienia na umowach cywilnoprawnych (np. umowa zlecenie), o ile odprowadzane były od nich składki na ubezpieczenie społeczne.
Jeśli odbywałeś staż bezpośrednio u pracodawcy na podstawie umowy o pracę na czas określony lub – od 2026 roku – na podstawie umowy zlecenie z opłaconymi składkami, okres ten w pełni zaliczy się do Twojego stażu i podwyższy wymiar urlopu. Sytuacja wygląda zupełnie inaczej w przypadku staży z Powiatowego Urzędu Pracy (PUP). Dla osób bezrobotnych realizowane są one zwykle 6 miesięcy lub 12 miesięcy (dla osób przed 30. rokiem życia). Ponieważ stażysta otrzymuje stypendium z urzędu, a nie pensję od firmy, taki staż nie jest zatrudnieniem w rozumieniu Kodeksu pracy i nie zwiększy wymiaru Twojego urlopu ani odprawy.
Emerytura z ZUS. Kiedy Zakład doliczy staż do świadczenia?
Zupełnie osobnym zagadnieniem są lata pracy analizowane przez ZUS na potrzeby wyliczenia minimalnej emerytury, która wymaga wykazania 20 lat stażu dla kobiet i 25 lat dla mężczyzn. W tym ujęciu urzędnicy biorą pod uwagę okresy składkowe i nieskładkowe.
Do okresów składkowych zaliczane są te momenty, w których od Twoich dochodów odprowadzano składki na ubezpieczenie społeczne. Oznacza to, iż każdy staż u pracodawcy (na etacie czy zleceniu ze składkami) jest traktowany przez ZUS jako okres składkowy.
Z kolei staż z urzędu pracy, mimo iż nie pomaga w uzyskaniu dłuższego urlopu u pracodawcy, jest traktowany korzystnie przez ZUS. Co do zasady, staż, na który bezrobotny zostaje skierowany przez starostę, zalicza się do lat pracy uprawniających do minimalnej emerytury, ponieważ w okresie jego odbywania odprowadzane są składki na ubezpieczenie społeczne. Do okresów nieskładkowych ZUS dopisze Ci natomiast m.in. lata studiów wyższych czy czas pobierania zasiłków chorobowych i macierzyńskich.

34 minut temu










