Stephen Boyer, siatkarz Asseco Resovii: musimy się gwałtownie pozbierać i dalej walczyć

18 godzin temu
Fot. CEV

Asseco Resovia w pierwszym meczu finałowym Pucharu CEV przegrała z Ziraatem Bankasi Ankara 2-3. Mocno rozczarowanym wynikiem w rozmowie z portalem plusliga.pl był atakujący rzeszowskiej drużyny Stephen Boyer.

SIATKÓWKA. FINAŁ PUCHARU CEV

– Ciężko jest mi cokolwiek powiedzieć po takim meczu, bo mam w sobie dużo emocji i trudno jest mi znaleźć adekwatne słowa. Na ten moment uważam jednak, iż nie potraktowaliśmy tego spotkania jak finału, bo mogliśmy zrobić więcej. Drugi mecz finałowy, który rozegramy w Turcji, będzie pewnie jeszcze trudniejszy. Oczywiście, iż można jeszcze odwrócić losy tej rywalizacji i wygrać ten finał, ale w rewanżu w Ankarze będzie to bardzo ciężkie, bo nie będziemy już mieli za sobą tak wspaniałej publiczności jak ta na Podpromiu – mówił Stephen Boyer, francuski atakujący Asseco Resovii i dodawał. – Pracowaliśmy w tym sezonie naprawdę ciężko i nie wiem skąd teraz biorą się problemy w ataku. Na pewno mieliśmy w tym meczu dużo okazji po swojej stronie, żeby zdobyć więcej punktów, ale nie byliśmy w stanie kończyć swoich akcji. Nie wiem dlaczego tak się działo, ale to było frustrujące. Muszę to na spokojnie przeanalizować i sprawdzić nasze statystyki. Tuż po meczu nie mam pojęcia czemu mieliśmy takie problemy w ataku. Jest teraz we mnie dużo negatywnych emocji, ale musimy się gwałtownie pozbierać i dalej walczyć – mówił Boyer.

Francuz docenił klasę tureckiej drużyny ale przyznał, iż jego zespół wcale nie jest gorszy do Ziraatu Bankasi Ankara. Rywale mają dobry zespół, ale my również. Moim zdaniem byliśmy w stanie zdziałać w tym meczu więcej. Matthew Anderson? Oczywiście, iż to wielki gracz, ale u nas też nie brakuje dobrych graczy i mamy silną drużynę. Mieliśmy przecież prowadzenie 2-1 w setach i bardzo dobre momenty gry, ale rywale zagrali w przekroju całego spotkania stabilniej niż my. W tie-breaku Matthew Anderson odegrał znaczącą rolę i mam do niego duży szacunek, ale jednocześnie uważam, iż mamy bardzo dobry zespół i powinniśmy się pokusić o lepszy wynik. Było nas na to stać. Na razie to rywale są w lepszej sytuacji, ale będziemy walczyć do końca i postaramy się o lepszy rezultat w rewanżu w Turcji – zakończył Stephen Boyer.

PRZECZYTAJ TEŻ: Świetne widowisko na Podpromiu. Porażka Asseco Resovii nie przekreśla jednak szans na Puchar CEV

Idź do oryginalnego materiału