Steve Kapuadi piłkarzem Widzewa

2 godzin temu

Prawie 30 lat temu Widzew, wtedy czołowy polski klub, ściągnął z Legii Warszawa Radosława Michalskiego i Macieja Szczęsnego. Obaj byli mistrzami Polski z klubem ze stolicy, więc ich transfery miały jeszcze większą moc. Z Widzewem po tytuł sięgnęli w kolejnym sezonie, więc Łodzianom opłacało "porwać" ten duet z Legii.

Później Widzew kupował jeszcze piłkarzy od warszawskiego klubu, ale nie były to ruchy tak spektakularne, nie chodziło o czołowych piłkarzy. Dla przykładu ubiegłego lata z Legii przyszedł Maciej Kikolski, który jednak grał na wypożyczeniach w innych zespołach.

Widzew bije rekord transferowy

Kapuadi to czołowy piłkarz Legii. Owszem drużynie z Łazienkowskiej w obecnych rozgrywkach nie idzie, tak jak Widzew są w strefie spadkowej, ale i tak ten transfer to duża rzecz. Tym bardziej iż łódzki klub płaci 3 miliony euro, co jest rekordowym transferem wewnątrz ligi. Pochodzącego z Demokratycznej Republiki Konga piłkarza chciały tej zimy włoskie kluby, m.in. Cremonese, ale oferty były za słabe. A Widzew dał radę. Przekonał też samego Kapuadiego. W Łodzi ma dostać dwa razy taką pensję jak w Warszawie. W czymś nasze miasto przebija więc stolicę.

Kapuadi to lewonożny stoper, a takiego piłkarza Widzew potrzebuje od dawna. Działacze ściągali środkowych obrońców (trzech w dwóch ostatnich oknach), ale wszyscy mają wiodącą prawą nogę. Kolejny trenerzy więc kombinują, ostatnio bliżej lewej strony grał Przemysław Wiśniewski. Gdyby Kapuadi miał wskoczyć do składu, to pewnie byłby partnerem właśnie reprezentanta Polski. Na Steliosa Andreou, Rocardo Visusa i Mateusza Żyrę czeka więc ławka.

Kapuadi grał w Legii od sezonu 2023/2024. Zdobył z nią Puchar Polski i Superpuchar. Trafił do niej z Wisły Płock, a wcześniej występował w słowackim Trencinie. Był też w Belgii. Piłkarz ma obywatelstwo francuskie. Jest potężny, ma 196 centymetrów wzrostu.

- Dołączenie do Widzewa i gra w nim będzie dla mnie dużą motywacją. Nie mogę się już doczekać mojego pierwszego występu. Wiem, jakie są cele na nadchodzące tygodnie. Chcemy awansować dalej w Pucharze Polski i wygrywać mecze w lidze. Zrobię wszystko, by pomóc drużynie - powiedział Steve Kapuadi.

W tym oknie transferowym Widzew sprowadził ośmiu piłkarzy, na których wydał kilkanaście milionów euro. Okno transferowe zamyka się w środę 25 lutego o północy. Jak zapowiedział na antenie TVP Sport właściciel klubu Robert Dobrzycki, więcej wzmocnień już nie będzie.

Jednym z celów na zimowe okienko transferowe było pozyskanie stopera z wiodącą lewą nogą. Realizacja tego ruchu nie była łatwym zadaniem, bo na rynku w tej chwili jest deficyt zawodników o charakterystyce, której szukaliśmy. Sięgnęliśmy po Steve'a, który spełnia nasze oczekiwania, zna realia ligi i jest gotowy do tego, żeby z marszu wskoczyć do rywalizacji o miejsce w składzie. Jego przyjście daje nam kilka dodatkowych opcji w obronie, także pod względem taktyki stosowanej przez trenera - powiedział z kolei Pełnomocnik Zarządu ds. Sportu Dariusz Adamczuk

Idź do oryginalnego materiału