Stłuczka, pijani: kierowca i pasażer, a z tyłu auta… nieboszczyk. Co się zdarzyło na ulicy Energetyków?

mojradom.pl 1 godzina temu

Zdjęcie ilustracyjne (fot. KMP Radom)

Do niecodziennego zdarzenia doszło w miniony piątek około godziny 19, kiedy to policja otrzymała zgłoszenie o kolizji na ulicy Energetyków w Radomiu. Jak powiedziała dla echodnia.eu rzeczniczka radomskiej policji Justyna Jaśkiewicz, kierowca Forda uderzył w tył Toyoty, która zatrzymała się przed sygnalizacją świetlną.

Na tym się jednak nie skończyło, dalszy ciąg jest bowiem makabryczny. - Gdy na miejsce przyjechali policjanci okazało się, iż 35-letni kierowca Forda jest nietrzeźwy, podobnie jak pasażer siedzący na przednim fotelu. W aucie z tyłu był jeszcze jeden pasażer, który - jak się okazało - nie żyje - relacjonowała rzeczniczka.

Na razie nie wiadomo, co było przyczyną śmierci pasażera Forda, ani jak do niej doszło. -- Okoliczności będą wyjaśniane pod nadzorem prokuratora - dodała Justyna Jaśkiewicz.

bdb

Idź do oryginalnego materiału