Strajk sparaliżował Niemcy. Stanął transport publiczny

bejsment.com 1 godzina temu

Strajk ostrzegawczy pracowników transportu publicznego sparaliżował w poniedziałek ruch autobusów, tramwajów, metra i pociągów w niemal całych Niemcy – poinformował dziennik Bild. Protest objął 15 z 16 państw związkowych (z wyjątkiem Dolnej Saksonii) i dotknął około 150 miast.

Strajk rozpoczął się o godz. 3:30 rano i ma potrwać 24 godziny. Jego organizatorem jest związek zawodowy Verdi, który domaga się 12-procentowego wzrostu wynagrodzeń dla blisko 100 tys. pracowników. Związkowcy żądają także skrócenia tygodniowego czasu pracy, dłuższych okresów wypoczynkowych oraz wyższych dodatków za pracę nocną i weekendową.

Autobusy, tramwaje i metro 150 lokalnych przedsiębiorstw transportowych pozostały w zajezdniach, powodując poważne utrudnienia w funkcjonowaniu miast. „Bild” przypomina, iż poprzednia umowa płacowa w Berlinie kosztowała operatorów około 140 mln euro rocznie, a obecne żądania Verdi oznaczają kolejne 150 mln euro wydatków.

Media zwracają uwagę, iż protest odbywa się w trudnych warunkach pogodowych. „Strajki i oblodzone drogi – diaboliczna kombinacja na początek tygodnia” – skomentował „Bild”.

Eksperci podkreślają, iż choćby jednodniowe strajki generują znaczne koszty gospodarcze. Prof. Veronika Grimm z Uniwersytetu Technicznego w Norymberdze wskazała, iż protesty wydłużają dojazdy do pracy i obniżają produktywność, a część firm decyduje się na czasowe wstrzymanie działalności. Prof. Clemens Fuest ocenił, iż wcześniejsze strajki w sektorze publicznym kosztowały gospodarkę od 100 do 200 mln euro dziennie.

Zgodnie z niemieckim prawem pasażerowie zwykle nie otrzymują odszkodowań za utrudnienia spowodowane strajkiem, ponieważ nie leżą one po stronie operatorów. Prawnik Arndt Kempgens zaznaczył jednak, iż przy dłuższych protestach niektóre firmy przewidują możliwość zwrotu kosztów.

Posiadacze Biletu Niemieckiego mogą natomiast liczyć na 1,50 euro odszkodowania za każde opóźnienie trwające co najmniej 60 minut – po przekroczeniu łącznej kwoty czterech euro.

Idź do oryginalnego materiału