Według zapowiedzi synoptyków – przed nami kolejna fala silnych mrozów. Przypominamy: nie bądźmy obojętni na los drugiego człowieka. Reagujmy! – apeluje warszawska Straż Miejska i publikuje specjalny komunikat dla warszawiaków i nie tylko.

Fot. Warszawa w Pigułce
Przy ujemnych temperaturach organizm wychładza się bardzo szybko. Szczególnie narażone są osoby starsze oraz osoby w kryzysie bezdomności. Wystarczy dłuższe przebywanie na mrozie, by doszło do zasłabnięcia, pogorszenia stanu zdrowia, a w skrajnych przypadkach – do śmierci.
Strażnicy podkreślają, iż czasem naprawdę wystarczy jeden telefon. jeżeli zauważymy osobę leżącą na ulicy, siedzącą bez ruchu na ławce albo przebywającą długo pod gołym niebem, nie należy przechodzić obojętnie. Najbezpieczniejszym krokiem jest natychmiastowe powiadomienie służb. W Warszawie działa numer interwencyjny straży miejskiej 986. W każdej chwili można też zadzwonić pod numer alarmowy 112.
Straż miejska uspokaja: nie trzeba samodzielnie udzielać pomocy, jeżeli nie czujemy się na siłach albo obawiamy się o własne bezpieczeństwo. Sam telefon już uruchamia system pomocy. Dyspozytorzy wysyłają patrol, który sprawdza sytuację i podejmuje dalsze działania.
Po dotarciu na miejsce strażnicy lokalizują osobę, oceniają jej stan i – w zależności od sytuacji – organizują pomoc. Może to być sprawdzenie stanu zdrowia, przewiezienie do noclegowni lub ogrzewalni, wezwanie pogotowia albo skierowanie do szpitala. Czasem wystarczy informacja o dostępnych formach wsparcia.
W Warszawie działa rozbudowany system pomocy dla osób bez dachu nad głową. To m.in. schroniska, ogrzewalnie, punkty z ciepłymi posiłkami oraz organizacje współpracujące ze strażą miejską. Miejsca, w których mogą przebywać osoby w kryzysie bezdomności, są regularnie kontrolowane przez patrole.
Strażnicy nie mają wątpliwości: obojętność bywa śmiertelnie niebezpieczna. Reakcja – choćby tak prosta jak wykonanie telefonu – może uratować czyjeś zdrowie albo życie.
Gdy na dworze panuje mróz, nie przechodźmy obok takich sytuacji obojętnie. Jeden sygnał wystarczy, by ktoś dostał pomoc na czas.

1 godzina temu














