Strażacy drugi dzień walczą z pożarem w parku narodowym Czeska Szwajcaria

6 godzin temu

Kilkuset strażaków przy pomocy śmigłowców drugi dzień walczy z rozległym pożarem lasu w parku narodowym Czeska Szwajcaria na zachodzie Czech. Dzisiaj wciąż nie udało się opanować pożaru na całym, liczącym około 100 hektarów, obszarze. Akcję utrudniają upał, susza i wiatr.

Pożar wybuchł w sobotę w pobliżu Rynartic, które są częścią gminy Jetrzichovice. W nocy strażakom udało się zapobiec rozprzestrzenianiu się ognia. Według Czeskiego Instytutu Hydrometeorologicznego (CzHMU) pożar był widoczny choćby z kosmosu. Według meteorologów zauważył go satelita MTG z wysokości ponad 35 000 km.

Strażacy podzielili rejon pożaru na cztery części. W dwóch ogień jest pod kontrolą. O sytuacji w dwóch pozostałych strażacy mówią, iż jest problematyczna. W związku z tym przez cały czas obowiązuje tam specjalny alarm pożarowego, który pozwala na wykorzystywanie strażaków i sprzętu z całego kraju. Z ogniem walczy około 500 strażaków, których wspierają załogi siedmiu śmigłowców.

Akcja koncentruje się przede wszystkim na ognisku pożaru w okolicy nazywanej Na Tokani, gdzie znajduje się zespół zabytkowych drewnianych chat oraz na odcinku w pobliżu domu opieki w Dolni Chrzibskiej. Rzecznik straży pożarnej Tomasz Kalvoda przekazał, iż w tej chwili nie ma konieczności ewakuowania pensjonariuszy. Według strażaków i meteorologów w gaszeniu pożaru powinny pomóc deszcze, które są zapowiadane na noc z wtorku na środę.

Latem 2022 roku strażacy gasili pożar lasu w tym samym parku narodowym. Był to największy jak dotąd pożar w historii Czech. Z ogniem przez 21 dni walczyło 6000 strażaków przy pomocy 400 sztuk sprzętu. W gaszeniu ognia pomagali m.in. polscy piloci śmigłowców. Mieszkańcy niektórych gmin musieli zostać ewakuowani. Policja uznała, iż było to podpalenie i sprawca został ujęty. Skazano go, ale sąd apelacyjny uchylił wyrok argumentując, iż dowody przeciwko podejrzanemu były zbyt słabe.

APW, PAP

Idź do oryginalnego materiału