Zaśnięcie za kierownicą rzadko wygląda jak nagłe „odpłynięcie” — częściej zaczyna się od krótkich momentów nieuwagi i stopniowego spadku kontroli nad tym, co dzieje się na drodze. Właśnie te sygnały próbują dziś wychwytywać systemy bezpieczeństwa, zanim dojdzie do błędu. W najbardziej rozbudowanych rozwiązaniach reakcja nie kończy się na ostrzeżeniu kierowcy — pojazd może sam doprowadzić do bezpiecznego zatrzymania. Takie rozwiązanie w ramach konkursu inżynierskiego opracowali ostatnio studenci Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.
Zaśnięcie za kierownicą – cichy czynnik poważnych wypadków
Problemy z koncentracją kierowców należą do najtrudniejszych do uchwycenia przyczyn zdarzeń drogowych, ponieważ rzadko pozostawiają jednoznaczne ślady. Zamiast wyraźnego „zaśnięcia” częściej pojawiają się krótkie przerwy w skupieniu, które wystarczają, by zaburzyć kontrolę nad pojazdem. W praktyce prowadzi to do opóźnionych reakcji, błędnej oceny sytuacji na drodze lub niezamierzonego zjechania z toru jazdy. Dlatego ten czynnik pozostaje jednym z istotnych, a jednocześnie trudnych do precyzyjnego oszacowania zagrożeń w ruchu.
Systemy bezpieczeństwa, które „patrzą” na kierowcę
Nowe samochody coraz częściej wyposażane są w rozwiązania, które nie tylko wspierają prowadzenie, ale też analizują zachowanie osoby za kierownicą. Wśród nich są systemy wykrywające spadek koncentracji, oparte na analizie toru jazdy, ruchów kierownicy czy czasu reakcji na sytuacje na drodze. Ich zadaniem jest wychwycenie momentu, w którym kierowca przestaje jechać w pełni świadomie.
Coraz większą rolę odgrywają także systemy kamerowe, które monitorują twarz i oczy kierowcy. Tego typu podejścia nie pozostają już wyłącznie w sferze przemysłu motoryzacyjnego — podobne rozwiązania powstają także w środowisku akademickim, gdzie są testowane i rozwijane w ramach projektów inżynierskich.
Studenci AGH i zwycięski projekt z myślą o bezpieczeństwie
W kwietniu w Studenckim Centrum Konstrukcyjnym Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie odbyła się druga edycja konkursu inżynierskiego Remote Car Design Competition, organizowanego przez Stowarzyszenie Studentów BEST. W wydarzeniu wzięło udział 16 zespołów składających się z 58 uczestników, głównie z AGH.
Zawody obejmowały dwie kategorie. W jednej z nich — Vehicle Assist System Challenge (VASC) — zadaniem było zaprojektowanie w środowisku Matlab/Simulink modułu wspierającego działanie pojazdu, z naciskiem na rozwiązania poprawiające bezpieczeństwo jazdy i wspomaganie kierowcy w sytuacjach krytycznych. Zwycięzcą został zespół KN Focus z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie w składzie: Filip Połatyński, Kamil Pinas i Igor Siata.
Studenci opracowali system, który analizuje obraz twarzy kierowcy oraz śledzi ruchy głowy i pozycję oczu, aby ocenić poziom koncentracji i wykryć pierwsze oznaki utraty uwagi. W zależności od sytuacji system najpierw uruchamia sygnał dźwiękowy, a w bardziej krytycznych przypadkach może doprowadzić do stopniowego wytracania prędkości i bezpiecznego zatrzymania pojazdu.
Tym samym zespół z AGH pokazał, iż studenckie projekty mogą mieć realne przełożenie na bezpieczeństwo kierowców. Ich system to przykład pracy, która łączy inżynierską wiedzę z praktycznym podejściem do zagrożeń, z jakimi mierzymy się na drodze na co dzień.

2 godzin temu

![Trwają prace przy krajowej „trzydziestce piątce”. Do końca roku powstanie tam rondo [FOTO/WIDEO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/04/20260427_Remont_skrzyzowanie_DK35-2.jpg)








