Studenci Akademii Zamojskiej z sześcioma medalami w Salerno. Dominacja w tenisie stołowym

1 godzina temu
Akademia Zamojska była bezkonkurencyjna w konkursie drużynowym. Studenci z Zamościa w grze pojedynczej zajęli całe podium, z kolei w grze podwójnej uplasowali się na pierwszym i trzecim miejscu.W finale zmagań drużynowych Akademia Zamojska pokonała węgierski Uniwersytet Pecs 3:2. Ekipę z Zamościa w tym meczu reprezentowali: Jakub Stecyszyn, Artur Grela i Szymon Kolasa. Do finału zamojscy studenci awansowali po zwycięstwie w półfinale nad austriackim Uniwersytetem Wiedeń 3:1. W ćwierćfinale ograli niemiecki Uniwersytet Lipsk 3:0. Natomiast wcześniej w eliminacyjnej fazie grupowej uzyskali dwa wyniki 3:0 – w meczach z włoskim Uniwersytetem Bologna i słoweńskim Uniwersytetem Lublana.PRZECZYTAJ TEŻ: Tenis stołowy: Akademia Zamojska ze złotem Akademickich Igrzysk Europejskich!Finał singla był wewnętrzną sprawą studentów Akademii Zamojskiej. W meczu o złoty medal Szymon Kolasa pokonał Jakuba Stecyszyna 3:1 (2:11, 12:10, 12:10, 13:11). Kolasa awansował do finału po zwycięstwie nad kolegą z zamojskiej uczelni Dawidem Michną 3:1 (9:11, 11:6, 11:8, 11:8). Natomiast Stecyszyn pokonał Węgra Davida Szantosi 3:1 (12:10, 9:11, 11:5, 12:10). Artur Grela zakończył rywalizację na ćwierćfinale, pokonany na tym etapie rozgrywek przez Michnę 3:2 (4:11, 11:8, 4:11, 11:9, 11:7), zaś Jan Zandecki odpadł po porażce w 1/8 finału ze wspomnianym Węgrem 1:3. Grela i Zandecki rozpoczynali rywalizację od 1/64 finału, a Kolasa, Stecyszyn i Michna – od 1/32 finału.W finale debla para Polaków Artur Grela i Szymon Kolasa okazała się lepsza od pary węgierskiej, którą tworzyli David Molnar i David Szantosi. Studenci Akademii Zamojskiej wygrali 3:1 (11:9, 11:8, 6:11, 11:5). W półfinale Grela i Kolasa zwyciężyli Portugalczyków, zaś Węgrzy okazali się lepsi od Jakuba Stecyszyna i Jana Zandeckiego. Wcześniej zamojskie pary pomyślnie przeszły 1/16 i 18 finału, a także ćwierćfinał.Zamojską ekipą podczas Akademickich Igrzysk Europejskich we włoskim Salerno opiekował się trener Superligi Piotr Kostrubiec, a pomagał mu w tym Mirosław Momot – gość specjalny drużyny, przedstawiciel sponsora – Warsztatu Samochodowego „Momot”w Zawadzie.
Idź do oryginalnego materiału