Studio Tańca ANIMA jest inne, wyjątkowe. Zaskakujące nowości, zaplanowano w najbliższym sezonie

1 godzina temu

Studio Tańca ANIMA powstało w 2012 roku, z myślą o rozwoju tanecznymi artystycznym dzieci i młodzieży i dorosłych. Przestronna sala, w ktorej uczestnicy zajęć tańczą z zapałem, aktualnie mieści się na gostyńskim deptaku.

Jest to miejsce otwarte dla wszystkich, kto pragnie spróbować sił w dziedzinie tańca, rozwijać się lub kontynuować swoją taneczną przygodę. Odwiedzić nas możecie przy ulicy 1 Maja 22, gdzie regularnie trenujemy różne style tańca - zachęca założycielka Joanna Kowalska.

Do dziś pamięta, iż kiedy była dzieckiem, zamykała się w pokoju z muzyką i tańczyła, śpiewała. Rodzice zauważyli ten dziecięcy zapał i pasję, dlatego postanowili zapisać swoją córkę na zajęcia taneczne, które w Gostyniu prowadziła przed laty Iwona Radwan.

Kiedy trafiłam do jej grupy, to w ogóle zakochałam się po raz kolejny. Poznałam style taneczne - balet i jazz, zaczęłam tańczyć na scenie - wspomina właścicielka Studio Tańca ANIMA.

Naukę tańca kontynuowała w ośrodku kultury w Pogorzeli. Uwielbiała uczęszczać na zajęcia, które odbywały się w grupach tanecznych. Lekcje prowadziła wtedy Marzenka Bartkowiak.

- Chociaż nie wiedziałam, co mam ze sobą zrobić w przyszłości, już w liceum postanowiłam, iż na pewno chcę i będę tańczyć. Wtedy podjęłam decyzję, iż chcę zostać instruktorem. To było moje marzenie - wspomina Joanna Kowalska. - Jako mała dziewczynka udawałam, iż sprawdzam obecność na zajęciach. Natomiast dzieci lubiłam od zawsze, opiekowałam się sąsiadki synkami - dodaje.

Studiowała ANIMA-cję, stąd nazwa studia tańca

Nawet najśmielsze marzenia w tamtych czasach niełatwo było zrealizować.

- Jedyne, co mogłam zrobić, żeby dalsze życie spędzić z tańcem, to kurs instruktorski. Rodzice jednak nalegali, żebym skończyła studia, więc znalazłam te, związane z tańcem, jedyne w Polsce - w Zielonej Górze. Oferta mi odpowiadała, ponieważ planowałam też zacząć uczyć tańca. Od nazwy kierunku studiów powstała nazwa mojej szkoły tańca - ANIMA. Edukację zakończyłam pomyślnie i tak rozpoczęła się ta przygoda - mówi Joanna Kowalska.

Dzisiaj jest spełnioną animatorką kultury ze specjalizacją w tańcu. Ma kwalifikacje, by pracować jako pedagog, instruktorka, a także trenerka języka ruchu i świadomej pracy poprzez ciało.

Podstawą funkcjonowania Studia Tańca ANIMA są zajęcia dla dzieci. Z sentymentem założycielka wspomina czasy, kiedy rozpoczynała pracę z maluchami w przedszkolach.

Poza tańcem musiałam nauczyć się, jak zaciekawić dzieci, żeby mnie słuchały - to była poważna szkoła życia - przyznaje właścicielka Animy.

Studia Tańca Anima oferuje dla dzieci

  • Mix Dance Kids od 3-6 lat

od 7 roku życia:
• Commercial Dance
• Street Dance
• Hip Hop
• Break Dance
• Taneczna akrobatyka

W nadchodzącym sezonie premierę będą miały zajęcia tańca w nowym stylu dla dzieci - czyli taniec liryczny z elementami baletu i tańca współczesnego.

Przygoda z młodzieżą

Po pewnym czasie udanej pracy z dziećmi w przedszkolach, pojawiły się kłody pod nogami, które jednak nie zniechęciły Joanny Kowalskiej, wręcz przeciwnie - zmotywowały do przygotowania programu zajęć popołudniowych i poszerzenia oferty.

Weszła w życie ustawa, która blokowała mi pracę zarobkową w przedszkolach miejskich. Zabraniała organizowania tanecznych zajęć odpłatnych w takich placówkach. To trochę mnie zmotywowało do tego, iż zaczęłam prowadzić zajęcia popołudniami, poza przedszkolami. Najpierw uczyłam tańczyć maluchy, które były coraz starsze, dlatego też doświadczenia zaczęłam szukać ze starszymi dziećmi. Wynajęłam salę gimnastyczną, rozwijałam się kursowo w innych, atrakcyjnych stylach tanecznych. Tak rozpoczęły się zajęcia dla młodzieży - mówi Joanna

Jeśli chodzi o zajęcia dla młodzieży, ANIMA proponuje:

  • Commercial Dance
  • Street Dance
  • Hip Hop
  • Break Dance
  • Taneczna akrobatyka

Skąd pomysł na zajęcia dla dorosłych?

I mamy kolejną ciekawą historię, a jednocześnie dowód na to, iż - jeżeli bardzo się tego chce - marzenia się spełniają. Po pięciu latach działania studia Anima, które rozwijało się zgodnie z założeniami, Joanna Kowalska stwierdziła, iż tego rodzaju jubileusz należy uczcić wyjątkowo.

- Prowadziłam zajęcia popołudniowe w salach gimnastycznych. Przy okazji rocznicy działalności szkoły wpadłam na pomysł, iż może rodzice zatańczą dla dzieci. Podzieliłam się nim z mamami, zaprosiłam je do tańca. Przygotowałam kilka układów, nauczyłam je tańczyć. Paniom bardzo spodobała się nauka tańca, atmosfera na zajęciach i tak, spontanicznie powstała grupa dla dorosłych - opowiada prowadząca Studio Tańca Anima.

Po dwóch latach pracy na zajęciach fit dance, kobiety przełamały się, pokazały na scenie swoje umiejętności, występując na spotkaniach, podsumowujących sezon, wśród dzieci i rodziców.

- Teraz zamierzam je namówić na to, żeby wyszły na ogólnodostępną scenę, dla szerokiej publiczności. Marzy mi się występ z okazji Dni Gostynia. Mam nadzieję, iż uda mi się je namówić - przyznaje Joanna Kowalska.

Oferta Animy dla dorosłych

Dla par

  • Taniec Towarzyski

Dla kobiet

  • Fit Dance
  • Zumba
  • Latino Solo
  • Taniec 50+

W nowym sezonie dodatkowo:

  • High Heels - taniec na szpilkach od podstaw
  • Zumba w godzinach porannych

Dlaczego zumba od rana?

Co do ostatniej propozycji w ofercie dla dorosłych, założycielka Animy - biorąc pod uwagę sporą ilość zakładów pracy i firm, jakie funkcjonują w regionie - zdaje sobie sprawę, iż część mieszkanców pracuje na zmiany, kobiety dodatkowo zajmują się rodziną, zwłaszcza dziećmi. Dlatego też Joanna Kowalska robi ofertowy test. Zamierza sprawdzić, czy Gostyniu znajdą się osoby - zwłaszcza mamy - które pojawią się na zajęciach zumby w godzinach rannych. Póki co, jest to rozpoznanie, ale lekcje mogą stać się stałym punktem programu, jeżeli tylko zbierze się grupa zainteresowanych.

Zapytana, z kim łatwiej jej się pracuje - z dziećmi czy dorosłymi, właścicielka studia tańca Anima jednoznacznie stwierdza, iż nie można tych zajęć porównywać.

- Każda grupa wiekowa jest inna, ma różne wymagania. I myślę, iż każda ma swoje wyzwania, ale też zalety, więc nie można powiedzieć, co jest łatwiejsze, co trudniejsze. Bardzo się cieszę z tego, iż przeszłam przez każdą grupę wiekową od trzylatków, choćby od dwulatków, ponieważ miałam kiedyś zajęcia w żłobku, do pań już na emeryturze - mówi Joanna Kowalska.

Zajęć z maluchami w przedszkolach założycielka studia tańca sobie nie odpuściła. Wciąż tam zagląda.

Efekt śnieżnej kuli

To nie żart, ale miła niespodzianka - od niedawna w Animie zaczęły tańczyć aktywne panie, przede wszystkim emerytowane nauczycielki.

- Mam wrażenie, iż w ogóle nasza szkoła, jej kierunki rozwoju, to efekt toczącej się kuli śnieżnej. Nie zawsze w studiu pojawia się coś, co sobie postanowię i zaplanuję, jak dokładnie ma być. Jest ciekawiej - wyrażam sobie głośno jakieś marzenie i los tak kieruje, iż ono się spełnia. Zrozumiałym jest, iż do tego potrzeba dużo pracy - wyjaśnia Joanna Kowalska. - Był czas, kiedy w moim przepełnionym grafiku, pojawiła się przestrzeń. Zastanawiałam się, co z tym zrobić. Niespodziewanie zadzwonił telefon...

Sekcja dla kobiet 60+ powołana została spontanicznie, gdyż okazało się, iż znalazła się grupa pań, kóra bardzo chciała nauczyć się podstawowych kroków kilku tańców, żeby dobrze bawić się na wspólnych imprezach. Panie odkryły tateczne zdolności, bardzo dobrze poczuły się na parkiecie i pozostały w Animie.

- To było moje marzenie i ono się spełniło - przyznaje Joanna Kowalska. - Kobiety wystąpiły przed publicznością na zakończenie sezonu - dodaje.

Co z chłopcami, młodzieńcami, tatusiami? Założycielka studia tańca również o tym pomyślała. O pomoc poprosiła znajomego instruktora, którego poznała na warsztatach tanecznych. Zaoferowała mu prowadzenie tańca towarzyskiego, żeby tatusiów trochę zmobilizować, rozruszać.

Przez plany z wprowadzaniem grup tanecznych dla chłopaków, w szkole Anima pojawił się break dance - dynamiczny styl należący do kultury hip-hop, łączący taniec rytmiczny z trudnymi akrobacjami i elementami siłowymi.

- To styl bardzo wymagający, także pod względem fizycznym. Tancerze potrzebują dużo siły, a jdnak dziewczyny pod tym względem są delikatniejsze - wyjaśnia Joanna Kowalska.

Czym studio ANIMA różni się od pozostałych szkół tańca?

W Gostyniu na wybór szkoły, jeżeli chodzi o lekcje tańca, narzekać nie wypada. Zajęcia pod względem stylu i techniki tańca oraz możliwości, które szkoły oferują, odpowiadają różnym zamiłowaniom i gustom. Dzieci, młodzież i dorośli mają w czym wybierać, jeżeli chcą aktywnie spędzać czas wolny. Jednak Anima jest inna. Dlaczego?

Właścicielka wychodzi z założenia, iż taniec jest nie tylko dla osób uzdolnionych i dąży do tego, żeby każdy zainteresowany znalazł w studiu swoje miejsce i mógł tańczyć.

Można do nas przyjść bez doświadczenia. Liczy się rozwój, euforia i odwaga, atmosfera, relacje, poczucie przynależności. Znajdzie się miejsce dla różnych grup wiekowych. Uważam, iż nie trzeba być najlepszym, żeby mieć swoje miejsce na scenie - mówi Joanna Kowalska.

Atmosfera też jest wyjątkowa. Przed publicznością występują dzieci, które zaczynały nieśmiało, niepwnie wychodziły na scenę. Dorosłe osoby wychodzą z własnej strefy komfortu, przełamują granice. Na zajęcia przychodzą kobiety, które przygodę z tańcem rozpoczęły dopiero na emeryturze.

- To świetnie pokazuje, iż taniec nie jest tylko dla dzieci. Jest grupa dziewczyn, które bardzo się zżyły. Już nie tańczą w Animie, ich drogi się rozeszły, studiują w innych miastach, ale przez cały czas się spotykają. To chyba najmocniej podkreśla rodzinną atmosferę. Bo prawdziwą wartością nie jest to, jak długo ktoś pozostaje w grafiku zajęć, tylko co zostaje między ludźmi później - mówi założycielka studia tańca. - Dbamy o relacje między grupami, organizując wspólne zajęcia u nas, ale też wyjeżdżamy na obozy taneczne. Miło jest widzieć wzruszonych rodziców, którzy dostrzegają, jak dzieci się zmieniają, jak tańczą z pasją, niekoniecznie zdobywając medale - dodaje.

Jednak dzieci to trzon Animy, instruktorzy wspierają nie tylko te, które są najlepsze. dla wszystkich malucha znajdzie się miejsce.

- Takie było moje założenie od początku. Nie dąże do tego, żeby dzieci rozwijały się tylko w jednym stylu. Powinny przeć do przodu, ale tańcząc to, w czym czują się dobrze, choćby jeżeli niekoniecznie są najlepsze. Stworzenie takich dogodnych możliwości ma dla mnie większą wartość niż puchar postawiony na półce. Na konkursach, podczas przygotowań także, bardzo wspiera się dzieciaki, które rzeczywiście mają ogromny talent, zapał. Niestety, pomijane są te dzieci, które po prostu lubią tańczyć. U nas tak nie jest, dbamy o każdego - podkreśla Joanna Kowalska.

Ogromną euforia ma z tego, iż podopieczne studia, przychodząc jako małe dzieci na naukę tańca, poszły w ślady założycielki i trenerki.

- Dumą jest Wiktoria. Przyszła do mnie, jako sześciolatka, uczyła się tańczyć w grupie na pierwszych popołudniowych zajęciach. Teraz jest instruktorem. - wyjaśnia. - Widzę potencjał w kolejnych utalentowanych dziewczynach uczęszczających na zajęcia. Czuję satysfkację, ponieważ pokazałam im, iż taniec nie musi być tylko pasją, ale może być też sposobem na życie, pracą, którą się lubi, ale z której też można się utrzymać - wyjaśnia właścicielka Animy.


Studio Tańca ANIMA nie stoi w miejscu. Rozwija się, idąc z duchem czasu

To właśnie pandemia zmotywowała Joannę Kowalską do znalezienia dla studia tańca stałego miejsca, z odpowiednio wyposażoną salą do zajęć. I tak szkoła przeniosła sie z sali gimnastycznej do sali w kamienicy na gostyńskim deptaku. Aktualnie w ofercie rekreacyjno-taneczno-sportowej największą popularnością cieszą się zajęcia Mix Dance Kids, czyli rytmiczno-taneczna zabawa i taniec dla maluchów w wieku od trzech do sześciu lat.

Do Studia Tańca ANIMA każdy może czuć się zaproszonym. Zajęcia prowadzone są dla dzieci, ale też dla osób "po osiemnastce". Właścicielka dorosłym również służy radą, czasami podpowiada, w której grupie tanecznej zainteresowani mogą czuć się najlepiej.

- Z tego, co słyszę, nasze studio doceniane jest za to, iż uczestnicy mogą dopasować sobie osobowość. Każda grupa ma innego instruktora. Osoby, które chcą tańczyć, zupełnie dobrze się czują z tym, iż mogą sobie wybrać nie tylko styl czy technikę tańca, ale też osobowość. Nie da się ukryć - w nauce tańca ważne jest samopoczucie. Uczestnik zajęć powinien dobrze czuć się przy instruktorze - zauważa Jaoanna Kowalska.

Doświadczeni instruktorzy. Jedna z osobowiści załsługuje na wyjątkowe wyróżnienie

Zajęcia realizowane są raz w tygodniu. Prowadzą je doświadczeni instrukorzy:

  • Joanna Kowalska
  • Magdalena Szajbel
  • Bartosz Kopeć
  • Marcin Majewski
  • Wiktoria Lipowicz
  • Pola Walinowicz

Wśród nich jest osoba, bardzo ważna dla założycielki. Chodzi o Magdę Szajbel.

- Należy jej się szczególne wyróżnienie, gdyż była moją pierwszą instruktorką. Magda jest ze mną od początku, jest przy mnie we wszystkich moich pomysłach i razem dbamy o atmosferę w szkole. Jest bardzo istotną osobowością w historii Animy - podkreśla Joanna Kowalska.

Sensualny, zmysłowy taniec to duża niespodzianka

Zainteresowani zajęciami w Studiu Tańca Anima, w nadchodzącym sezonie, mogą liczyć na nowe, interesujące propozycje. Są oryginalne niespodzianki - chociażby taniec na szpilkach dla odważnych.

W nadchodzącym sezonie dodatkowo przygotowano zajęcia od podstaw z High Heels - to bardzo już popularny „taniec na szpilkach”, styl skierowany do odważnych pań. Jest bardzo kobiecy i sensualny Strój, w którym występują, też jest oryginalny, dopasowany do techniki tańca.

- Taniec jest bardzo wymagający, wysiłkowy, mimo iż na taki nie wygląda. Podczas treningu pracują części ciała, mięśnie, których na co dzień nie używamy. To duży sport - wyjaśnia Joanna Kowalska.

Kolejną nowością nadchodzącego sezonu będzie taniec liryczny z elementami baletu i współczesnego tańca. Inicjatorkami są podopieczne Animy, które tańczą w studiu od dzieciństwa.

- Podczas zajęć planujedmy w tym dotknąć wszystkiego, czyli tańca współczesnego, baletu, jazzu. To ma być otwarty projekt. W prowadzeniu lekcji będą mi pomagały inicjatorki, moje podopieczne - zapowiada właścicielka Animy.

Całkowitą nowością w Gostyniu będą warsztatowe zajęcia z zakresu języka ruchu i świadomej pracy poprzez ciało. To połączenie podejścia Laban/Bartenieff Movement System (LBMS) z technikami terapii tańcem i ruchem. Wiązanie tematów życiowych z rozwijaniem świadomości ciała i poznawanie języka ruchu oraz transformowaniu go.

Zamierzam powoli wprowadzać tę technikę do Animy. Zrobiłam kilka próbnych warsztatów w zeszłym roku. Na pewno chciałabym rozwinąć w naszej szkole. Warsztaty na razie skierowane będą dla dorosłych. To będzie taniec bez choreografii. Taniec, który wypływa z ciała i poprzez ten taniec będziemy dochodzić do komfortu dla siebie, będziemy sprawdzać swoje potrzeby, swoje emocje. To zajęcia prowadzone słowem i ruchem, ale uczestnicy nie będą podążać za moimi ruchami, nie będą mnie naśladować. Będą podążać za sobą, ja natomiast będę ich jedynie prowadzić - tłumaczy właścicielka Animy.

Idź do oryginalnego materiału