Stowarzyszenie tworzy około 30 młodych osób, w większości mających 25–26 lat. Połączyło ich zainteresowanie historią Powszechnej Wystawy Krajowej, która mimo ogromnego znaczenia dla Poznania pozostaje wydarzeniem słabo rozpoznawalnym przez współczesnych mieszkańców.
– Jesteśmy grupą młodych pasjonatów, których zafascynowało, iż w Poznaniu miało miejsce tak niesamowite wydarzenie. Jego historia jest wciąż żywa, chociażby poprzez Międzynarodowe Targi Poznańskie, a jednocześnie sama PeWuKa jest niestety zapomniana – mówił Jakub Marciniak.
Jak zauważył, wiele osób nie potrafi dziś wyjaśnić, czym była wystawa. Jednym z głównych celów stowarzyszenia jest więc przywrócenie jej należnego miejsca w świadomości mieszkańców oraz doprowadzenie do organizacji rozbudowanych obchodów stulecia.
Powszechna Wystawa Krajowa została zorganizowana dziesięć lat po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. Miała pokazać dorobek młodego państwa, jego gospodarkę, przemysł, kulturę, sztukę, naukę, społeczeństwo oraz możliwości rozwoju. Zdaniem przedstawicieli stowarzyszenia jej historia jest ważna nie tylko dla Poznania, ale także dla całego kraju.
– To wydarzenie było elementem tożsamości miasta, ale również całej Polski. Pokazywało, co udało się osiągnąć po dziesięciu latach niepodległości, a jednocześnie podejmowało problemy społeczne, nad którymi warto zastanawiać się także dzisiaj – podkreślała Dominika Plata.
Stulecie wystawy przypadnie w 2029 roku, kiedy obchodzone będą również inne ważne rocznice, między innymi 40-lecie wyborów czerwcowych oraz 25-lecie przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. Zdaniem Jakuba Marciniaka zbieg tych jubileuszy może stać się okazją do podsumowania zmian, jakie zaszły w kraju w ostatnich dekadach.
– Nasi pradziadkowie chcieli pokazać, co udało się osiągnąć przez dziesięć lat niepodległej Rzeczypospolitej. My w 2029 roku również możemy zastanowić się nad tym, ile udało nam się zbudować przez ostatnie 40 lat – zaznaczył.
PeWuKa została otwarta 16 maja 1929 roku przez prezydenta Ignacego Mościckiego i trwała do końca września. W ciągu 138 dni odwiedziło ją około 4,5 miliona osób. Dla porównania, jak wskazali goście programu, współczesne Międzynarodowe Targi Poznańskie przyjmują około 1,3 miliona odwiedzających w ciągu całego roku.
– Podróż z Krakowa do Poznania mogła wówczas trwać dwa dni, samochody nie były powszechne, a mimo to na wystawę przyjechało 4,5 miliona osób. To pokazuje skalę tego przedsięwzięcia – mówił Marciniak.
Wystawa obejmowała około 65 hektarów, podczas gdy obecne tereny Międzynarodowych Targów Poznańskich zajmują około 22 hektarów. Składała się z pięciu głównych obszarów. Oprócz dzisiejszych terenów targowych obejmowała między innymi okolice obecnych budynków uniwersyteckich, Park Wilsona, ulice Matejki, Grottgera i Siemiradzkiego oraz dzisiejszy Park Kasprowicza.
Na terenie wystawy znajdowało się 112 pawilonów, w większości tymczasowych. Prezentowano w nich przemysł ciężki, rolnictwo, rzemiosło, osiągnięcia nauki, wojska, kultury i sztuki. Ekspozycjom towarzyszyły konferencje, wydarzenia kulturalne i sportowe.
Jednym z nich był mecz Warty Poznań z PSV Eindhoven. Spotkanie przeszło do historii jako pierwszy mecz piłkarski w Polsce transmitowany na żywo przez radio, którego spadkobiercą jest dzisiejsze Radio Poznań.
PeWuKa nie była jednak wyłącznie prezentacją przemysłu i gospodarki. Ważne miejsce zajmowały również kwestie społeczne. Jednym z najbardziej nowoczesnych przedsięwzięć był Pawilon Pracy Kobiet, przygotowany z inicjatywy środowisk kobiecych i wspierany przez żonę prezydenta, Michalinę Mościcką.
Budynek zaprojektowała młoda architektka Anatolia Hryniewiecka-Piotrowska. Pawilon wyróżniał się modernistyczną formą i został podzielony na osiem części poświęconych między innymi pracy kobiet w domu, rolnictwu, nauce, sporcie i macierzyństwu.
– Pokazywano, iż praca kobiet wykonywana w domu również jest pracą. Pojawiały się postulaty równej płacy dla kobiet i mężczyzn, a także tematy związane z dostępem do opieki okołoporodowej i problemami macierzyństwa – mówiła Dominika Plata.
W pawilonie prezentowano także dokonania kobiet nauki i sztuki, w tym Marii Skłodowskiej-Curie, Zofii Stryjeńskiej oraz Olgi Boznańskiej. Zdaniem przedstawicielki stowarzyszenia wiele poruszanych wówczas zagadnień przez cały czas pozostaje aktualnych.
– Z jednej strony mieliśmy lokomotywę i przemysł ciężki, a z drugiej bardzo ważne kwestie społeczne. Jak na lata 20. XX wieku było to coś niezwykle nowoczesnego – zauważył Jakub Marciniak.
Stowarzyszenie PeWuKa II zabiega o to, aby jubileusz w 2029 roku nie ograniczył się do uroczystości symbolicznych, ustawienia tablic czy złożenia kwiatów. Jego członkowie chcieliby, aby obchody trwały przez kilka miesięcy i nawiązywały skalą oraz różnorodnością do historycznego wydarzenia.
7 lipca Rada Miasta Poznania przyjęła z inicjatywy stowarzyszenia uchwałę dotyczącą organizacji obchodów i wyznaczającą kierunki dalszych działań. Członkowie PeWuKa II zadeklarowali gotowość współpracy z władzami miasta, Międzynarodowymi Targami Poznańskimi oraz instytucjami kultury.
– Obchody można zrobić w wersji minimalistycznej, ale nam zależy na tym, żeby przygotować je z rozmachem. Chcemy nie tylko przypomnieć historię PeWuKi, ale także pokazać, jak zmieniła się Polska – tłumaczył Marciniak.
Wśród zgłaszanych pomysłów znajdują się wystawy historyczne, koncerty, spektakle, pokazy filmowe, wernisaże i wydarzenia poświęcone współczesnym problemom społecznym. Jedną z propozycji jest stworzenie przedstawienia teatralnego lub produkcji filmowej opowiadającej historię wystawy.
Organizatorzy chcieliby również przygotować aplikację mobilną umożliwiającą odbycie wirtualnego spaceru po dawnych terenach PeWuKi. Towarzyszyć jej mogłyby miniaturowe makiety nieistniejących już pawilonów, ustawione w miejscach, w których znajdowały się w 1929 roku.
– We Wrocławiu są krasnale, które raczej nigdy nie istniały. My moglibyśmy mieć miniatury pawilonów, które rzeczywiście stały w Poznaniu – mówił Jakub Marciniak.
Makiety umieszczone między innymi w Parku Wilsona i Parku Kasprowicza mogłyby stworzyć miejski szlak modernizmu. Kody QR odsyłałyby uczestników do archiwalnych fotografii, opisów i materiałów przedstawiających historię konkretnych obiektów.
Działalność stowarzyszenia nie ogranicza się jednak do przygotowań do jubileuszu. Jego członkowie prowadzą również szeroką akcję edukacyjną w poznańskich szkołach średnich. Program zatytułowany „PeWuKa w trzech kwadransach” obejmuje lekcje prowadzone przez studentów historii, architektury i politologii.
Podczas zajęć młodzież poznaje genezę wystawy, jej skalę, najważniejsze elementy oraz to, co pozostało po niej w przestrzeni współczesnego Poznania. W roku szkolnym 2025/2026 przeprowadzono ponad 220 takich lekcji.
– Przyjmując, iż przeciętna klasa liczy około 25 osób, możemy powiedzieć, iż dzięki tym zajęciom około 5,5 tysiąca młodych poznaniaków dowiedziało się, czym była Powszechna Wystawa Krajowa – wskazał Marciniak.
Projekt ma być kontynuowany w kolejnym roku szkolnym. Stowarzyszenie planuje również serię otwartych wykładów poświęconych historii, architekturze i sztuce związanej z PeWuKą. Spotkania mają być dostępne nie tylko dla uczniów, ale dla wszystkich mieszkańców zainteresowanych historią miasta.
Członkowie organizacji liczą, iż w przygotowania do stulecia włączą się kolejne osoby, miejskie instytucje oraz partnerzy gotowi wesprzeć projekt organizacyjnie i finansowo.
– Potrzebujemy wytrwałości, owocnej współpracy z miastem i targami, a także środków, bo jesteśmy grupą młodych ludzi działających społecznie. Każdego, kto chce dowiedzieć się więcej lub do nas dołączyć, serdecznie zapraszamy – podsumował Jakub Marciniak.
Stulecie Powszechnej Wystawy Krajowej przypadnie w 2029 roku. Dla Stowarzyszenia PeWuKa II ma być ono nie tylko okazją do przypomnienia wydarzenia sprzed wieku, ale także impulsem do rozmowy o współczesnym Poznaniu, jego tożsamości i miejscu w historii Polski.

2 godzin temu














