Choć są zupełnymi przeciwieństwami, to z jednej strony kończą za siebie zdania, a z drugiej stworzyły targi, które już podczas pierwszej edycji przyciągnęły 3 tysiące mieszkańców. „Wszystko zaczęło się od współpracy. Chociaż nie, tak naprawdę zaczęło się od tradycyjnego szczecińskiego narzekania” – śmieje się Monika Kreft, współzałożycielka kawiarni „Mozaika” i Targów Gesty.