Susza daje się we znaki opolskim rolnikom. Wicewojewoda interweniuje u ministra

opowiecie.info 1 godzina temu

Rolnicy z Opolszczyzny alarmują, iż tegoroczna pogoda coraz mocniej odbija się na uprawach. Problemem jest nie tylko susza, ale również długotrwałe wysokie temperatury. Ich zdaniem oficjalny system szacowania szkód nie zawsze pokazuje to, co rzeczywiście dzieje się na polach. Wicewojewoda opolski Piotr Pośpiech przekazał postulaty rolników ministrowi rolnictwa Stefanowi Krajewskiemu.

Sytuację w regionie wicewojewoda omawiał w ubiegłym tygodniu z przedstawicielami Izby Rolniczej w Opolu. Rolnicy zwracali uwagę przede wszystkim na różnice pomiędzy stratami, które sami obserwują w gospodarstwach, a tymi wykazywanymi przez obowiązujący system ich szacowania.

– Sytuacja pogodowa i jej wpływ na uprawy na Opolszczyźnie budzą coraz większe obawy rolników. Zwracają oni przede wszystkim uwagę na rozbieżności między rzeczywistymi stratami w uprawach a wynikami systemu ich szacowania – mówi Piotr Pośpiech, wicewojewoda opolski.

Sprawa trafiła już do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Pośpiech skierował pismo do ministra Stefana Krajewskiego, w którym przedstawił postulaty opolskiego samorządu rolniczego.

Rolnicy oczekują między innymi uruchomienia pomocy dla producentów kukurydzy, których plantacje ucierpiały wskutek suszy i wysokich temperatur. Chcą również zmian w sposobie szacowania szkód, tak aby wyniki lepiej odpowiadały rzeczywistej kondycji upraw.

Istotny jest także postulat dotyczący samych upałów. Obecne zasady nie zawsze pozwalają potraktować długotrwałe ekstremalne temperatury jako zjawisko będące podstawą do szacowania strat przez komisje powoływane przez wojewodę. Rolnicy chcą, by przepisy uwzględniały również takie sytuacje.

Problem może dotyczyć nie tylko zbóż czy kukurydzy. Opolski samorząd rolniczy domaga się, aby w przypadku uruchomienia pomocy nie zapomniano o producentach owoców i warzyw, o ile ich straty będą skutkiem późniejszych i długotrwałych fal wysokich temperatur.

– Głos rolników z naszego województwa musi być słyszalny również na szczeblu centralnym. Dlatego postulaty przedstawione przez Izbę Rolniczą przekazałem bezpośrednio ministrowi do analizy i rozpatrzenia – podkreśla Piotr Pośpiech.

Na razie jest to więc interwencja, a nie zapowiedź konkretnej pomocy. O tym, czy postulaty Opolszczyzny przełożą się na zmianę zasad szacowania strat lub dodatkowe wsparcie finansowe, zdecyduje resort rolnictwa. Wicewojewoda zapowiada dalszy kontakt zarówno z ministerstwem, jak i środowiskiem rolniczym.

Czego domagają się opolscy rolnicy?

Przede wszystkim pomocy dla producentów kukurydzy poszkodowanych przez suszę i wysokie temperatury oraz zmiany zasad szacowania szkód. Chcą także, aby ekstremalne temperatury mogły być podstawą do szacowania strat przez komisje wojewody. Ewentualne wsparcie miałoby obejmować również producentów owoców i warzyw dotkniętych długotrwałymi falami upałów.

Idź do oryginalnego materiału