Spadek poziomu wody w ujęciach, apele samorządów o jej oszczędzanie, wyschnięte studnie i wysychające strumienie. Region walczy z suszą. Prognozy nie są optymistyczne. Czy zabraknie nam wody?
Susza hydrologiczna na Pogórzu i w Górach Izerskich
Jeszcze kilka tygodni temu wielu mieszkańców liczyło, iż letnie opady poprawią sytuację. Stało się jednak odwrotnie. Wysokie temperatury sprawiają, iż na terenie Gór i Pogórza Izerskiego coraz wyraźniej widoczne są skutki suszy hydrologicznej. Problem przestaje dotyczyć wyłącznie rzek i potoków. Coraz częściej odczuwają go mieszkańcy korzystający z własnych studni oraz gminne systemy zaopatrzenia w wodę.
Susza hydrologiczna to zjawisko polegające na długotrwałym obniżeniu poziomu wód powierzchniowych i podziemnych. Jej skutki narastają stopniowo, ale potrafią być bardzo dotkliwe. Maleją przepływy w ciekach wodnych, wysychają źródła, obniża się poziom wód gruntowych, a tam, gdzie zaopatrzenie mieszkańców opiera się na lokalnych ujęciach, pojawiają się problemy z utrzymaniem odpowiednich zapasów wody.
Brakuje wody
Najbardziej odczuwają to mieszkańcy terenów górskich i podgórskich. W wielu miejscach źródła mają coraz mniejszą wydajność, a studnie kopane oraz płytkie odwierty nie są już w stanie zapewnić odpowiedniej ilości wody. Coraz częściej słychać o przypadkach, w których pompy zaczynają zasysać powietrze, a mieszkańcy muszą ograniczać zużycie do niezbędnego minimum. Problem dotyka zarówno indywidualnych gospodarstw, jak i gminnych sieci wodociągowych.
Świeradów-Zdrój – maleje wydajność ujęć
Jednym z najbardziej odczuwalnych przykładów jest Świeradów-Zdrój. Miasto od wielu miesięcy prowadzi działania związane z poprawą infrastruktury wodociągowej. Jednak w ostatnich dniach samorząd musiał zaapelować do mieszkańców i turystów o racjonalne korzystanie z wody. Powodem jest zmniejszona wydajność ujęć zasilających miejski wodociąg. Władze zwracają uwagę, iż obecne zasoby muszą wystarczyć na zabezpieczenie podstawowych potrzeb mieszkańców oraz tysięcy turystów przebywających w uzdrowisku. Apel dotyczy przede wszystkim rezygnacji z podlewania ogrodów, mycia samochodów, napełniania basenów oraz innych czynności powodujących duże zużycie wody.
Gmina Lubomierz – apel o oszczędzanie wody
Podobna sytuacja występuje w gminie Lubomierz. Już kilka tygodni temu burmistrz skierował do mieszkańców sołectwa Janice apel o ograniczenie zużycia wody.
Zalecono, aby nie wykorzystywać wody z sieci wodociągowej do podlewania trawników i ogrodów, napełniania basenów, mycia samochodów oraz innych celów niezwiązanych z podstawowymi potrzebami bytowymi. Powodem była malejąca wydajność lokalnego ujęcia i ryzyko wystąpienia przerw w dostawach wody podczas największych upałów.
Wysychające strumienie – Gierczyn
O tym, jak bardzo zmieniła się sytuacja hydrologiczna, najlepiej świadczy przykład Gierczyna w gminie Mirsk. W dolnej części miejscowości praktycznie zanikł przepływ w strumieniu. Tam, gdzie jeszcze do niedawna przez cały rok płynęła woda, dziś pozostało jedynie suche koryto.
Mieszkańcy nie ukrywają zaskoczenia. Starsze osoby przyznają, iż nie pamiętają podobnej sytuacji. choćby podczas gorących i suchych lat woda w strumieniu była obecna. Dziś ciek całkowicie zanikł.
Coraz więcej problemów z wodą w prywatnych studniach
Najbardziej skutki suszy odczuwają właściciele domów, którzy nie są podłączeni do wodociągów i korzystają z własnych ujęć. W wielu miejscowościach Gór i Pogórza Izerskiego poziom wody w studniach systematycznie się obniża. Mieszkańcy mówią o coraz słabszym napływie wody, wydłużającym się czasie napełniania studni, a w niektórych przypadkach o całkowitym zaniku wody.
Susza hydrologiczna – prognozy
Eksperci zwracają uwagę, iż choćby pojedyncze intensywne opady nie rozwiązują problemu. Wysuszona ziemia nie jest w stanie zatrzymać dużych ilości wody, która gwałtownie spływa do rzek zamiast zasilać wody podziemne. Aby odbudować zasoby, potrzebne są długotrwałe, spokojne opady, które jak na razie nie są spodziewane.


1 godzina temu














