Tam, gdzie jeszcze latem cumowały żaglówki, dziś widać popękany muł, kamienie i wyschnięte dno. Poziom Jeziora Czorsztyńskiego jest tak niski, iż spod wody wyłoniły się pozostałości dawnej wsi Stare Maniowy, a choćby asfaltowa droga prowadząca niegdyś do Nowego Targu. Zbiornik jest wypełniony w niespełna 50 procentach. Widok zaskakuje zarówno turystów, jak i mieszkańców.