Świebodzice chcą zyskać połączenie z Wałbrzychem. Co z reaktywacją autobusowej linii 31?

1 godzina temu

Świebodziccy i wałbrzyscy radni dali zielone światło do podjęcia formalnych rozmów w sprawie uruchomienia połączenia autobusowego łączącego oba miasta. Poruszono też kwestię reaktywacji autobusowej linii nr 31 Świdnica-Świebodzice-Wałbrzych.

W środę, 26 sierpnia Rada Miejska w Świebodzicach jednogłośnie podjęła uchwałę intencyjną w sprawie przyszłego połączenia autobusowego łączącego Świebodzice z Wałbrzychem. Wyrażono w ten sposób zgodę na wypracowanie przez samorządy porozumienia, które określać będzie szczegółowe zasady organizacji i finansowania połączenia. Dzień wcześniej wałbrzyscy radni przyjęli podobną uchwałę. – W celu zapewnienia mieszkańcom Wałbrzycha i Świebodzic połączeń komunikacyjnych uwzględniających ich potrzeby przewozowe, istnieje konieczność zawarcia porozumienia w zakresie lokalnego transportu zbiorowego pomiędzy Gminą Wałbrzych a Gminą Świebodzic – wskazano w uzasadnieniu uchwały.

Jak tłumaczył burmistrz Świebodzic, przyszłe porozumienie dotyczyłoby uruchomienia kursów na trasie dawnej linii nr 30. – Zwracam uwagę: 30, nie 31. Historyczna linia 30 łączyła Świebodzice z Piaskową Górą i z powrotem. Po rozmowach z prezydentem Romanem Szełemejem doszliśmy do wniosku, żeby spróbować otworzyć taką linię, przy czym pojawiła się tu kwestia kwoty, jaka szłaby na dofinansowanie, ile kosztowałby wozokilometr i jak trasa przebiegałaby przez Świebodzice. Założenia są takie, iż trasa przebiegałaby ulicami Wałbrzyską i Piłsudskiego, do Osiedla Piastowskiego, a następnie z powrotem i przez Podzamcze do Piaskowej Góry – opisywał burmistrz Paweł Ozga podczas sesji Rady Miejskiej, zwracając uwagę, iż takie połączenie zapewniłoby Świebodziczanom możliwość dojazdu do wałbrzyskiego szpitala im. Sokołowskiego.

Doprowadzimy do porozumienia i przed jego podpisaniem przedstawimy konkretnie: przede wszystkim przebieg, wartość dofinansowania, cenę biletów i stosowane ulgi – zaznaczał Ozga. Jak dodał, wstępne szacunki wskazują, iż do takiego połączenia Świebodzice dopłacałyby między około 150 a 190 tys. złotych rocznie. Ostateczna decyzja dotycząca zawarcia porozumienia należeć będzie do świebodzickich radnych, którym zostanie przedłożony jego projekt.

Co z połączeniem Świdnica-Świebodzice-Wałbrzych?

Podczas dyskusji poruszono też kwestię reaktywacji autobusowej linii nr 31 na trasie Świdnica – Świebodzice – Wałbrzych. – Cieszę się, iż pan burmistrz prowadzi dyskusję i próbuje rozwiązać problemy komunikacyjne dla ludzi, którzy nie korzystają z samochodów i chcieliby korzystać z transportu publicznego, tylko zauważam tutaj dziwny nacisk na połączenie Świebodzic z Wałbrzychem. Przypominam, iż Świebodzice leżą w powiecie świdnickim i mieszkańcy Świebodzic najwięcej spraw załatwiają w powiecie świdnickim, dlatego dziwi mnie, iż skupiamy się na połączeniu Świebodzic z Wałbrzychem – wskazywał radny Sławomir Łukawski. Namawiał przy tym, aby próbować zabiegać o sprawne i dobre połączenia ze Świdnicą.

Zgadzam się z panem w 100 procentach, iż my jako miasto Świebodzice leżymy w powiecie świdnickim, ale tak naprawdę leżymy na granicy dwóch powiatów: powiatu wałbrzyskiego i powiatu świdnickiego. Jak najbardziej zgodzę się z panem, iż linia 31 i połączenie Świdnica – Świebodzice – Wałbrzych jest bardzo istotną linią – potwierdzał Ozga. – Są prowadzone rozmowy ze Świdnicą. Z panią prezydent rozmawialiśmy na temat podzielenia kosztów i tego, jak to zorganizować. Na komisji budżetu mówiłem nawet, jak daleko poszły już w tym kierunku rozmowy mające na celu utworzenia linii i mniej lub więcej określenia trasy przejazdu autobusu – tłumaczył burmistrz.

Mapki malowaliśmy i rozmawialiśmy, jak można wjechać na Osiedle Piastowskie, które w tej chwili jest jedną trzecią populacji miasta Świebodzice, żeby je również to obsłużyć, a następnie wyjechać na Wałbrzych. Natomiast jeżeli nie wiemy, o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Jak wyszła kalkulacja wszystkich gmin, najwięcej miała dołożyć gmina Świdnica i pan wójt powiedział, iż wozokilometrów przez jego część będzie najwięcej przejeżdżało. Nie stać go na to, a żadna z pozostałych gmin nie dołoży do gminy Świdnica środków, tylko i wyłącznie może liczyć wozokilometry od granicy miasta do granicy miasta – wyjaśniał. – Czy gminy znajdą to porozumienie? Ważne, iż rozmawiamy. Ważne, iż wiemy, iż jest ten problem i trzeba go rozwiązać – dodał Ozga.

Temat linii nr 31 poruszono również podczas sesji Rady Miejskiej Wałbrzycha. – Od zawsze były głosy, by wrócić do historycznej linii 31 kursującej do Świdnicy i Świebodzic. Od początku uważałem, iż taki transport publiczny jest oczekiwany, ale we wszystkich tego rodzaju rozmowach musimy pamiętać, iż interes finansowy Wałbrzycha musi być zabezpieczony adekwatnie i nie jesteśmy w stanie pokrywać tych kosztów na początku tej inicjatywy – musi ich część wziąć na siebie gmina współpracująca – podkreślał prezydent Roman Szełemej, cytowany przez portal Wałbrzych Dla Was.

O ewentualnych dalszych krokach dotyczących uruchomienia autobusowej linii łączącej Świdnicę ze Świebodzicami i Wałbrzychem będziemy informować.

/mn/

Idź do oryginalnego materiału