Świetna forma Marcela Łubika. Wyciąga piłkę z siatki średnio co ponad dwie godziny! "Od razu widać, iż ma tę jakość"

roosevelta81.pl 1 tydzień temu

Górnik Zabrze po małym dołku na początku rundy wiosennej wrócił do najwyższej dyspozycji i notuje serię siedmiu meczów bez porażki w meczach o stawkę. Co godne uwagi, Trójkolorowi stracili w tych starciach zaledwie dwie bramki, a w skali całej rundy legitymują się jako jedna z najlepszych linii defensywnych w PKO BP Ekstraklasie.

Górnik w dwunastu tegorocznych meczach o stawkę zanotował pięć zwycięstw, cztery remisy i trzy porażki. Na boiskach PKO BP Ekstraklasy zabrzańska drużyna wygrała trzy razy, cztery razy zremisowała i trzy razy przegrała. W STS Pucharze Polski z kolei Zabrzanie odnieśli dwa zwycięstwa. Bilans bramkowy tych pojedynków wynosi 13:9, zatem górnicza drużyna traci 0,75 bramki na mecz, co w skali minut daje jedną straconą bramkę na 120 minut gry.

Świetna dyspozycja zabrzańskiej defensywy niewątpliwie opiera się na obrońcach, ponieważ formą imponują Paweł Olkowski, Rafał Janicki, Josema, Paweł Bochniewicz czy Erik Janża. Nie w sposób jednak pominąć udział Marcela Łubika. Młody bramkarz, wypożyczony na Roosevelta z FC Augsburg, po słabszej końcówce jesieni wiosną znów zanotował znaczący wzrost swojej dyspozycji. Rywale celnie na jego bramkę uderzają rzadko, ale kiedy już piłka leci w jej światło - 21-latek z reguły jest na posterunku.

Dzięki zdecydowanej poprawie w grze defensywnej Górnika, drużyna z Roosevelta plasuje się dziś w ścisłej czołówce najskuteczniejszych linii defensywnych w PKO BP Ekstraklasie. Mniej bramek od Zabrzan stracił tylko Widzew Łódź (7), podobną do górniczej jedenastki skutecznością w destrukcji pochwalić może się także Zagłębie Lubin (9). Pozostałe zespoły traciły od dziesięciu bramek wzwyż, a rekordziści - drużyna Piasta Gliwice aż dziewiętnaście.

Należy przy tym pamiętać, iż Łubik był ojcem zwycięstwa Górnika Zabrze w meczu 1/4 finału STS Pucharu Polski z Lechem Poznań. Kto wie, jak potoczyłyby się losy tej rywalizacji, gdyby golkiper Trójkolorowych w 78. minucie gry nie obronił w świetnym stylu rzutu karnego wykonywanego przez Joela Pereirę. Utrata prowadzenia i perspektywa dogrywki na stadionie przy Bułgarskiej, przy jednoczesnej grze w osłabieniu po czerwonej kartce dla Maksyma Chłania niczego dobrego by nie zwiastowało...

Co więcej, w wypadku Łubika mówimy o jeszcze lepszej średniej bramek straconych na mecz, bo młodzieżowy reprezentant Polski zachował czyste konto w meczu reprezentacji Polski U-21 z Czarnogórą. Zatem na wiosnę uzdolniony golkiper traci w meczach o stawkę średnio 0,69 bramki na mecz i sięga po piłkę do siatki średnio co 130 minut.

Ze wzrostu dyspozycji podstawowego bramkarza Górnika przed kluczowym finiszem sezonu zadowolony jest szkoleniowiec Trójkolorowych. - Widać po Marcelu, iż ma teraz dobry okres, a my nie tracimy bramek i wiele razy zagraliśmy na zero z tyłu. To samo w młodzieżowej reprezentacji Polski, ma tam dobre wyniki, a dzięki temu zyskuje większą pewność siebie. Dziś widzę Marcela takiego, jakiego widzieliśmy na początku tego sezonu. Od razu widać, iż ma tę jakość - kiwa głową z uznaniem Michal Gasparik, trener 14-krotnych mistrzów Polski.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

Idź do oryginalnego materiału