Każdy, kto choć raz stał na przystanku, patrząc na tablicę pokazującą inny czas przyjazdu niż aplikacja w telefonie, zna to uczucie bezradności – komu wierzyć, gdy dwa oficjalne źródła tego samego przewoźnika mówią co innego. Do tego dochodzi drugi, równie znajomy scenariusz: komunikat o objeździe czy awarii pojawia się dopiero wtedy, gdy pasażer już stoi w zatłoczonym autobusie jadącym w złą stronę. Warszawski Transport Publiczny zapowiada narzędzie, które ma wyeliminować dokładnie te dwie sytuacje na raz.
Autobus. Fot. Warszawa w Pigułce.Jedno źródło danych zamiast kilku rozjeżdżających się systemów
WTP przygotowuje wdrożenie Centralnego Systemu Informacji Pasażerskiej, w uproszczeniu cSIP – narzędzia, które ma odpowiadać za publikowanie zarówno informacji statycznej, jak rozkłady jazdy i trasy linii, jak i dynamicznej, czyli bieżących komunikatów o opóźnieniach, zmianach czy awariach. Kluczowa różnica względem obecnego stanu rzeczy polega na scentralizowaniu zarządzania – to właśnie brak jednego, wspólnego źródła danych odpowiada dziś za sytuacje, w których aplikacja mobilna, tablica na przystanku i strona internetowa ZTM pokazują trzy nieco inne obrazy tej samej linii. jeżeli wszystkie te kanały zaczną czerpać z jednego, centralnego systemu zamiast z rozproszonych, osobno aktualizowanych źródeł, rozjazd między nimi powinien przestać być czymś, co pasażerowie muszą sami rozstrzygać na własną rękę, zgadując, które źródło tym razem ma rację.
Drugi problem – spóźnione komunikaty – ma rozwiązać sama konstrukcja systemu, nastawiona na szybkość aktualizacji. cSIP ma umożliwić sprawne wprowadzanie zmian w rozkładach jazdy oraz informacji o zmianach tras linii autobusowych i tramwajowych, a także wyświetlanie powiadomień i ostrzeżeń bezpośrednio na elektronicznych tablicach przystankowych. W praktyce oznacza to, iż moment, w którym dyspozytor czy odpowiedni system dowiaduje się o awarii lub zmianie trasy, ma być bliżej momentu, w którym ta informacja trafia do pasażera stojącego na przystanku – a nie oddzielony od niego czasem potrzebnym na manualne przepisanie komunikatu do kilku osobnych systemów z osobna.
Informacja dostępna offline, nie tylko w aplikacji z internetem
System ma też objąć coś, co dziś bywa słabym punktem cyfrowej informacji pasażerskiej – dostępność bez połączenia z internetem. cSIP zapewni pasażerom dostęp do rozkładów jazdy i tras zarówno online, jak i offline, co ma znaczenie zwłaszcza na przystankach z fizycznymi tablicami elektronicznymi, gdzie aktualność wyświetlanych danych nie powinna zależeć od tego, czy akurat konkretne urządzenie ma sprawne połączenie sieciowe. Elektroniczne nośniki informacji na przystankach mają być zarządzane centralnie z poziomu tego samego systemu, co pozwoli administratorom aktualizować treści na wielu tablicach jednocześnie, zamiast obsługiwać każdą z osobna.
Na razie WTP mówi o przygotowaniach do wdrożenia, a nie o gotowym, uruchomionym systemie – to wciąż etap zapowiedzi, a nie zmiana, którą pasażerowie odczują od razu na najbliższym przystanku. Prawdziwym testem dla cSIP będzie moment, w którym trafi on w ręce pasażerów podczas pierwszej poważniejszej awarii czy nagłej zmiany trasy – to właśnie wtedy okaże się, czy scentralizowane źródło danych faktycznie likwiduje rozjazd między aplikacją a tablicą, czy tylko przenosi ten sam problem do nowego systemu.

2 godzin temu













