Contimax MOSiR Bochnia rozpoczął nowy sezon Basket Ligi Kobiet od bardzo cennego wyjazdowego zwycięstwa. Podopieczne Artura Włodarczyka pokonały w sobotę MB Zagłębie Sosnowiec 69:58. Mecz długo był niezwykle wyrównany, ale w czwartej kwarcie bochnianki przejęły kontrolę i w najważniejszym momencie odjechały rywalkom.
Spotkanie od początku zapowiadało emocje. Contimax wszedł w nie znakomicie – po akcjach Laury Stockton, Karoliny Dżochowskiej i rzutach wolnych Jastiny Kosalewicz było 6:0 dla Bochni. Gospodynie gwałtownie jednak odpowiedziały. Aleksandra Zięmborska trafiła za trzy, punkty dokładały Beatrix Meresz i Jada Walker, a po kilku minutach przewaga przyjezdnych zniknęła.
Pierwszą kwartę Zagłębie wygrało 15:11, a na początku drugiej części gospodynie zaczęły uciekać. Po akcji 2+1 Walker i kolejnym jej trafieniu zrobiło się 20:14, a chwilę później po dobitce Zięmborskiej było już 22:15. Siedem punktów okazało się najwyższą przewagą Sosnowca w całym spotkaniu.
Bochnia nie pozwoliła jednak rywalkom rozwinąć skrzydeł. Peoples zaczęła punktować bliżej kosza, swoje robiła Kosalewicz, a po kolejnych akcjach Stockton przyjezdne doprowadziły najpierw do remisu 24:24, a następnie wyszły na prowadzenie 28:25. Zagłębie zdążyło jeszcze odpowiedzieć i rzut Jady Walker niemal równo z końcem drugiej kwarty dał gospodyniom minimalne prowadzenie 29:28 do przerwy.
Trzecia kwarta – walka cios za cios
Po zmianie stron zaczęła się prawdziwa koszykarska przepychanka. Prowadzenie przechodziło z rąk do rąk, a żadna z drużyn nie była w stanie zbudować bezpiecznej przewagi. Stockton, Kosalewicz, Jones i Peoples odpowiadały na trafienia sosnowiczanek.
Jeszcze niespełna cztery minuty przed końcem tej części był remis 44:44. Zagłębie wyszło na 46:44, ale końcówkę kwarty lepiej rozegrała Bochnia. Ważne punkty zdobyły Bożena Puter i Marta Marcinkowska. Puter zamknęła tę część efektowną akcją 2+1 i przed ostatnimi dziesięcioma minutami Contimax prowadził 51:48.
To doskonale oddawało charakter spotkania – w całym meczu zanotowano aż 12 zmian prowadzenia i dziewięć remisów.
W czwartej kwarcie Bochnia docisnęła rywalki
Decydująca część zaczęła się od dwóch rzutów wolnych Kosalewicz i zrobiło się 53:48. Zagłębie jeszcze raz rzuciło się do odrabiania strat. Dwie akcje Zięmborskiej zmniejszyły różnicę do zaledwie jednego punktu – 53:52.
I właśnie wtedy Contimax odpowiedział jak zespół, który wie, po co przyjechał do Sosnowca.
Najpierw istotną trójkę trafiła Britney Jones. Później Kosalewicz dobiła niecelny rzut koleżanki, a kolejna trójka Jones dała Bochni prowadzenie 61:55.
Gospodynie zdobyły jeszcze punkt z rzutu wolnego, ale na więcej przez kilka kolejnych minut nie pozwoliła im bocheńska defensywa. A po drugiej stronie przyszły dwa uderzenia, które praktycznie zamknęły spotkanie. Najpierw, przy stanie 61:56, zza łuku trafiła Karolina Dżochowska. Chwilę później Stockton przedarła się pod kosz i zrobiło się 66:56 na niespełna trzy minuty przed końcem.
Dziesięć punktów przewagi w takim momencie meczu było już potężnym kapitałem. Zagłębie odpowiedziało tylko jednym trafieniem Zięmborskiej, a ostatnie słowo należało do Stockton, która trafiła za trzy i ustaliła wynik na 69:58.
Bochnia wygrała ostatnią kwartę 18:10, a cały mecz – 69:58.
Cztery zawodniczki z dwucyfrową zdobyczą
Najwięcej punktów dla Contimaxu zdobyła Laura Stockton – 15. Dołożyła do tego 7 zbiórek. Bardzo mocny występ zanotowała Jastina Kosalewicz, która zakończyła spotkanie z double-double: 14 punktów i 10 zbiórek. Britney Jones zdobyła 12 punktów, a Anaya Peoples 11, wykonując dodatkowo ogromną pracę na tablicach – zebrała aż 13 piłek, najwięcej w zespole.
Co ciekawe, Contimax wygrał pomimo zaledwie 31,2 proc. skuteczności z gry i trafienia tylko 4 z 22 rzutów za trzy. Bochnianki potrafiły jednak znaleźć inne sposoby na zdobywanie punktów. Miały aż 18 zbiórek ofensywnych i wykorzystały swoją aktywność w szybkim ataku.
W statystykach dodatkowych przewaga Bochni była szczególnie widoczna w punktach z kontrataków (15:6), punktach drugiej szansy (15:10) oraz zdobyczy zawodniczek wchodzących z ławki (12:6).
MB Zagłębie Sosnowiec – Contimax MOSiR Bochnia 58:69
Wyniki w kwartach: (15:11, 14:17, 19:23, 10:18)
Contimax: Stockton 15, Kosalewicz 14, Jones 12, Peoples 11, Puter 5, Marcinkowska 5, Dżochowska 5, Zając 2, Winkel 0.
Zagłębie: Zięmborska 15, Walker 13, Kłobukowska 11, Meresz 9, Morawiec 4, Rice 4, Vargas 2.
Dla Contimaxu to wymarzony początek drugiego sezonu w ekstraklasie – zwycięstwo na wyjeździe i pierwsze ligowe punkty przywiezione z trudnego terenu w Sosnowcu.

1 dzień temu






![Constract Olsztyn ze stratą punktów. Drużyna z Bielsko-Białej okazała się za silna [ZDJĘCIA]](https://static.olsztyn.com.pl/static/articles_photos/48/48118/5f8e28ffffd286809bdafb81e968e9b3.jpg)









