Od mszy dziękczynnej i barwnego korowodu z wieńcami dożynkowymi rozpoczęło się 3. Powiatowe Święto Plonów oraz Ludowy Przegląd Dziedzictwa Kół Gospodyń Wiejskich w Strzelcach Wielkich. Dożynki to czas podziękowań za plony, ale i wspólnej zabawy. Na scenie prezentowały się zespoły ludowe z regionu pajęczańskiego, gromkimi brawami nagrodzono występy mażoretek, dla najmłodszych przygotowano darmowe atrakcje, a lokalne koła gospodyń wiejskich zadbały o tradycyjne potrawy.
Jarosław Szczęsny, starosta powiatu pajęczańskiego:
To bardzo ważne święto, ponieważ powiat pajęczański jest powiatem typowo rolniczym. Zajmujemy się produkcją surowców takich jak zboże, mleko czy mięso, ale mamy też ogrom przetwórców, zakładów mięsnych czy ubojni. Powiat pajęczański jest mocno zakorzeniony w rolnictwie, dlatego wspólnie z gminami postanowił organizować takie wydarzenie. Robimy tu ukłon w stronę rolników, dlatego iż wiemy, jaka to jest ciężka, trudna i mozolna praca. o ile nie będziemy mieli polskiego rolnictwa, to nie będziemy mieli bezpieczeństwa żywnościowego. Rolnictwo jest bardzo ważne, najważniejsze dla nas i my w powiecie pajęczańskim zwracamy na to uwagę.
Damian Ciemcioch, wójt gminy Strzelce Wielkie:
To duże dla nas wyzwanie, tym bardziej iż po raz pierwszy organizujemy wydarzenie o takiej randze. To dla nas wyzwanie, ale jednocześnie duma, iż możemy być gospodarzem powiatowego święta plonów i tak naprawdę my jako gmina na ten dzień staliśmy się stolicą powiatu pajęczańskiego. Mamy tu między innymi stoiska kół gospodyń wiejskich, które przygotowały przepyszne, tradycyjne potrawy. Warto podkreślić, iż są tu koła nie tylko z naszego powiatu.
Ewelina Frączyk i Krzysztof Olejnik, starostowie dożynek:
To bardzo ważna rola być starostą na takim święcie. Przede wszystkim pełniliśmy funkcje reprezentacyjne, ale pokazujemy też, iż my, jako aktywni rolnicy, istniejemy wciąż w społeczeństwie wiejskim i przede wszystkim pracujemy na korzyść i rzecz tego społeczeństwa.
Renata Falana, Barbara Rełkowska, Koło Gospodyń Wiejskich w Nowej Brzeźnicy:
Miałyśmy pierogi z mięsem, pierogi z serem, chleb ze smalcem i ogórkiem kwaszonym, a przede wszystkim naszą regionalną potrawę, trzepkę. Żeby ją przygotować, to trzeba ugotować golonkę i dodaje się do niej kaszę krakowską, finalnie wygląda trochę jak galareta z zimnych nóżek. Przygotowywano ją np. na dalsze wyjazdy w pole, jak trzeba było jechać do miasta, na targ czy na odpust.
Posłuchaj relacji:
Wydarzenie zakończyły koncerty grupy Dejw i zespołu Bajeranty oraz dyskoteka.

Fot. Grzegorz Nowak/Radio Ziemi Wieluńskiej

2 godzin temu














![Nie zasłużył na hejt. To nie jest zdrada [OPINIA]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/6a953bf5251e55_70654235.jpg)

