Święto światła i ofiarowania. Matki Bożej Gromnicznej

bejsment.com 1 godzina temu

2 lutego Kościół katolicki obchodzi Święto Matki Bożej Gromnicznej, zwane w liturgii Ofiarowaniem Pańskim. Czterdzieści dni po Bożym Narodzeniu Kościół prowadzi nas do świątyni jerozolimskiej, gdzie Maryja i Józef przynoszą Dziecię Jezus, aby wypełnić Prawo Mojżeszowe.

Starsi Polacy pamiętają czasy, gdy z kościołów wieczorem wylewały się tłumy ludzi z palącymi się świecami w dłoniach i tak ludzie z zapalonym światłem wracali do domów.

— To święto o bardzo głębokim wymiarze chrystologicznym i mariologicznym, w którym spotykają się posłuszeństwo Prawu, proroctwo oraz zapowiedź drogi krzyża — podkreśla ks. dr hab. Lech Wołowski, teolog-dogmatyk z Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie.

Dlaczego właśnie 2 lutego?

Data święta nie jest przypadkowa.

— Kościół wspomina w tym dniu ofiarowanie Jezusa w świątyni dokładnie czterdzieści dni po Jego narodzeniu, zgodnie z przepisami Prawa Mojżeszowego — wyjaśnia ks. Wołowski. — Prawo bardzo precyzyjnie regulowało zarówno ofiarowanie pierworodnego dziecka, jak i czas oczyszczenia matki po porodzie.

Teolog przywołuje słowa Księgi Kapłańskiej (Kpł 12, 1–4), które tłumaczą, dlaczego to właśnie czterdziesty dzień był pierwszym momentem, w którym Maryja mogła wejść do świątyni i przynieść tam swojego Syna.

— To wydarzenie nie jest jedynie formalnym wypełnieniem religijnego przepisu. To moment, w którym objawia się sens całej misji Jezusa — dodaje.

Spotkanie, które odsłania przyszłość

W świątyni Maryja i Józef spotykają starca Symeona.

— To on rozpoznaje w Dziecięciu zapowiadanego Mesjasza i nazywa Go „światłem na oświecenie pogan” — mówi teolog. — Ale jednocześnie zapowiada cierpienie: Jezus będzie znakiem sprzeciwu, a duszę Maryi przeniknie miecz.

Te słowa, wypowiedziane na samym początku ziemskiego życia Chrystusa, są pierwszą zapowiedzią krzyża i udziału Maryi w dziele zbawienia.

Maryjny wymiar święta

Choć oficjalna nazwa liturgiczna brzmi „Ofiarowanie Pańskie”, w pobożności ludowej z biegiem wieków coraz silniej akcentowany był wymiar maryjny.

— Maryja nie tylko przynosi Jezusa do świątyni. Ona uczy, czym jest oddanie Bogu tego, co najcenniejsze — zauważa ks. Wołowski. — Jest Matką, która najpierw strzeże Syna, a potem – zgodnie z wolą Chrystusa — staje się Matką wszystkich wierzących.

Źródłem tej duchowej macierzyńskości są słowa Jezusa z krzyża: „Oto Matka twoja”.

Gromnica – światło przeciwko burzy

Nieodłącznym elementem święta jest błogosławieństwo świec, zwanych gromnicami.

— Symbolika gromnicy wyrasta z bardzo konkretnego doświadczenia ludzkiego życia — tłumaczy teolog. — Ogień może być dobrodziejstwem, ale i zagrożeniem. Świeca symbolizuje „dobry ogień”, który oświeca i ogrzewa, a „grom” – niszczący żywioł.

W dawnej Polsce pobłogosławioną świecę stawiano w oknach domów podczas burz.

— W czasach drewnianych domów jeden piorun mógł zniszczyć wszystko. Gromnica była więc znakiem zawierzenia domu Maryi i prośby o Jej opiekę — wyjaśnia ks. Wołowski.

Sens ofiarowania – także dziś

Centralnym motywem tego dnia pozostaje ofiarowanie.

— Maryja oddaje Bogu swojego Syna, bo wie, iż otrzymała Go nie tylko dla siebie, ale dla świata — podkreśla teolog. — To samo dotyczy każdego z nas: życia, talentów, relacji. Nie są dane po to, by je zatrzymać, ale by je ofiarować i dzielić.

Święto, które nie traci aktualności

Ofiarowanie Pańskie obchodzone jest w liturgii w sposób szczególnie uroczysty. Najpełniejsza forma przewiduje procesję ze świecami – znak drogi ku Chrystusowi, który jest światłem.

— To przesłanie jest dziś wyjątkowo aktualne, zwłaszcza dla młodych – mówi ks. Wołowski. – Świat uczy brania, rywalizacji i konsumpcji. Tymczasem Ewangelia uczy postawy daru z siebie.

— „Grom” — zauważa — może dziś oznaczać nie tylko burzę, ale także kryzys, porażkę czy nagłe życiowe doświadczenie. Wtedy gromnica przypomina, iż nie jesteśmy sami.

W polskiej tradycji święto Matki Bożej Gromnicznej symbolicznie zamyka okres Bożego Narodzenia.

— To moment przejścia — podsumowuje teolog. — Objawienie się Słowa Wcielonego światu dobiega końca, a przed nami otwiera się droga Jego publicznej misji.

To święto światła, daru i zaufania. Dzień, w którym Kościół uczy się na nowo, jak oddawać Bogu to, co w życiu najcenniejsze.

Idź do oryginalnego materiału