Większość świętokrzyskich szpitali ograniczyła liczbę badań obrazowych. Chodzi o rezonans magnetyczny, tomografię komputerową, kolonoskopię i gastroskopię. Ma to związek z decyzją Narodowego Funduszu Zdrowia, który od 1 kwietnia za te świadczenia wykonane ponad limit płaci 40 proc., a nie jak w tej chwili 100 proc.
Decyzję o ograniczeniu liczby badań obrazowych podjęła m.in. Anna Gil, dyrektor Szpitala Powiatowego w Końskich.
– W tym zakresie nie mieliśmy dużych nadwykonań. Natomiast w związku z decyzją NFZ badania obrazowe w naszym szpitalu będziemy wykonywali tylko w zakresie limitu przyznanego przez fundusz. Nie wyobrażam sobie czekania rok na zapłatę nadwykonań i to jeszcze w ograniczonej wartości. Nie będziemy generować sobie kosztów, za które nie wiemy czy będziemy mieli zwrócone środki – dodała Anna Gil.
Decyzję o zmniejszeniu liczby badań obrazowych podjął także Wojewódzki Szpital Zespolony w Kielcach – informuje dr n. med. Krzysztof Bidas, zastępca dyrektora ds. lecznictwa.
– Ograniczyliśmy wykonywanie badań obrazowych, co spowodowało wydłużenie kolejek do tej formy diagnostyki. Nadwykonania zawsze były i będą, ale teraz nie będą w takim zakresie, jak dotychczas, bo to obciąża szpital – dodał Krzysztof Bidas.
Z kolei dyrektor Szpitala Powiatowego w Jędrzejowie oraz dyrektor Szpitala Powiatowego w Staszowie nie podjęli jeszcze decyzji, czy w placówce będą ograniczenia w wykonywaniu badań obrazowych. Na razie przeprowadzane są one na bieżąco.
W związku z coraz trudniejszą sytuacją w służbie zdrowia od poniedziałku (20 kwietnia) szpitale w całej Polsce, także w województwie świętokrzyskim rozpoczną protest pod hasłem „Czarny tydzień”. Hasło przewodnie akcji, to „Szpitalne łóżko poczeka, choroba nie!”.
W budżecie Narodowego Funduszu Zdrowia na ten rok brakuje 18 mld zł.



5 godzin temu












