Świętowali zwycięstwo, bo Ottawa zablokowała rozbudowę lotniska, ale Ford nie składa broni

bejsment.com 1 godzina temu

Uczestnicy wiecu gromadzą się wokół stawu w kształcie serca w Love Park podczas wiecu pod hasłem „Save Our Waterfront Celebration” 26 lipca 2026 roku.

To, co miało być protestem przeciwko rozbudowie lotniska Billy Bishop w Toronto, zamieniło się w świętowanie po decyzji federalnego rządu o wstrzymaniu planów forsowanych przez władze prowincji Ontario.

Organizacje NoJetsTO i Environmental Defence zorganizowały w niedzielę wydarzenie nad jeziorem Ontario. Uczestnicy spotkali się w Harbour Square Park, a następnie przeszli Queens Quay do HTO Park, gdzie dołączyła do nich flotylla łodzi. Organizatorzy podkreślali, iż jest to efekt wieloletniej walki o ochronę nabrzeża Toronto przed rozbudową lotniska.

W piątek federalny minister transportu Steven MacKinnon poinformował, iż rząd zamierza skupić się wyłącznie na wcześniej zatwierdzonych modernizacjach związanych z bezpieczeństwem lotniska. Oznacza to rezygnację z planów umożliwienia obsługi samolotów odrzutowych.

Minister zaznaczył, iż decyzję podjęto po analizie wyników konsultacji społecznych, w których udział wzięło ponad 87 tysięcy osób. Jednocześnie nie wykluczył, iż temat może wrócić w przyszłości, podkreślając, iż obecna decyzja dotyczy obecnego etapu prac.

Rząd Ontario nie zamierza jednak rezygnować z projektu. Minister transportu prowincji Prabmeet Sarkaria zapowiedział dalsze działania na rzecz rozbudowy lotniska, argumentując, iż inwestycja przyniosłaby nowe miejsca pracy i pobudziła rozwój gospodarczy.

Według władz prowincji po rozbudowie lotnisko Billy Bishop mogłoby obsługiwać choćby 10 milionów pasażerów rocznie i generować około 8,5 miliarda dolarów korzyści dla gospodarki każdego roku.

Organizacje społeczne zapowiadają natomiast dalsze działania na rzecz ochrony nabrzeża Toronto i apelują do mieszkańców o czujność wobec ewentualnych prób powrotu do projektu.

Idź do oryginalnego materiału