Świnoujście – Agatowska odtrąbiła sukces. Przebudowa Jachtowej, my pytamy kiedy za ile lat ruszą i skończą się prace ??

2 godzin temu

Świnoujście i propagandowy sukces, którego jeszcze nie ma

Władze miasta ogłosiły sukces. Jest dofinansowanie. Jest zapowiedź modernizacji ul. Jachtowej. Jest konferencyjny ton i medialne podbijanie bębenka. Brzmi dobrze. Problem w tym, iż roboty jeszcze się nie zaczęły. Co więcej, choćby nie ogłoszono przetargu.

A mieszkańcy znów mają cieszyć się z obietnicy.

Pieniądze są, budowy nie ma

Z komunikatu wynika jednoznacznie: przetarg ma zostać ogłoszony dopiero w 2026 roku. To oznacza, iż w tym roku nie zobaczymy ani koparek, ani rozkopanej jezdni, ani pracowników na budowie.

Jeśli procedura przetargowa potrwa kilka miesięcy, umowa z wykonawcą może zostać podpisana dopiero w połowie 2026 roku. Realne rozpoczęcie robót to najwcześniej druga połowa 2026. A jeżeli pojawią się odwołania, korekty kosztorysów, problemy proceduralne, termin może się przesunąć.

Mimo to już dziś słyszymy o sukcesie.

Medialny sukces przed wbiciem pierwszej łopaty

To klasyczny schemat. Najpierw ogłoszenie. Potem konferencja. Potem cytaty w mediach. Potem grafiki z wizją spacerowego pierścienia do Prochowni i przez park do Stawy Młyny.

A realna budowa? W najlepszym przypadku za rok.

Nie ma daty rozpoczęcia robót. Nie ma terminu zakończenia. Nie ma harmonogramu. Nie ma choćby wykonawcy. Jest za to przekaz: zdobyliśmy pieniądze.

Tylko czy samo zdobycie dofinansowania to już powód do triumfu?

6,5 miliona złotych i wiele niewiadomych

Przebudowa ul. Jachtowej ma kosztować około 6,5 miliona złotych. Połowę pokryje budżet państwa, połowę miasto. To oznacza, iż Świnoujście musi zabezpieczyć ponad trzy miliony złotych wkładu własnego.

Czy te środki są już wpisane w wieloletnią prognozę finansową? Czy są zabezpieczone bez ryzyka przesunięć innych inwestycji? Tego w komunikacie nie ma.

Nie wiemy też, ile potrwa budowa. Nie wiemy, czy inwestycja będzie realizowana w jednym sezonie, czy przeciągnie się na kolejne lata. Nie wiemy, czy mieszkańcy i turyści będą musieli liczyć się z długotrwałymi utrudnieniami.

Wiemy za to, iż sukces został już ogłoszony.

A co z Barlickiego?

Jeszcze ciekawiej wygląda sprawa ul. Barlickiego. Wniosek znalazł się na liście rezerwowej. To oznacza, iż nie ma gwarantowanego finansowania. jeżeli pojawią się dodatkowe środki, jest szansa na dofinansowanie.

Czyli może być, ale nie musi.

Mimo to temat również jest komunikowany jako element dużej ofensywy inwestycyjnej.

Słowa wyprzedzają czyny

Mieszkańcy Świnoujścia mają prawo oczekiwać realnych działań, a nie medialnych zapowiedzi z rocznym wyprzedzeniem. Sukcesem jest oddana droga. Sukcesem jest zakończona inwestycja. Sukcesem jest równa nawierzchnia, po której można przejechać bez omijania dziur.

Sukcesem nie jest konferencja prasowa.

Oczywiście dobrze, iż miasto sięga po środki zewnętrzne. Dobrze, iż projekty są przygotowywane. Dobrze, iż infrastruktura ma być modernizowana we współpracy z wodociągami i energetyką cieplną. To rozsądne podejście.

Ale między „ma być” a „jest” bywa długa droga.

Pytania, które warto zadać

Kiedy dokładnie rozpocznie się budowa?
Kiedy zakończą się roboty?
Czy wkład własny jest w pełni zabezpieczony?
Czy inwestycja nie zostanie przesunięta w czasie w razie problemów budżetowych?
Czy mieszkańcy zobaczą realne prace w 2026 roku, czy dopiero później?

Bo na dziś mamy przede wszystkim komunikat o sukcesie.

A mieszkańcy chcieliby zobaczyć efekt.

I dopiero wtedy bić brawo.


1. Czy podano datę rozpoczęcia robót na ul. Jachtowej?

Nie. Nie ma konkretnej daty rozpoczęcia prac.

Z komunikatu wynika jedynie, że:

  • przetarg na modernizację zostanie ogłoszony w 2026 roku

  • miasto dopiero „poszuka firmy”

  • inwestycja ma kosztować ok. 6,5 mln zł

  • 50 procent finansowania pochodzi z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg

To oznacza, że:

Roboty na pewno nie rozpoczną się w tym roku.
W 2026 roku dopiero zostanie ogłoszony przetarg.

A przetarg to dopiero początek procedury.


2. Jak realnie wygląda harmonogram?

Typowy scenariusz inwestycji samorządowej wygląda tak:

1⃣ Ogłoszenie przetargu – 2026
2⃣ Procedura przetargowa – 2 do 4 miesięcy
3⃣ Podpisanie umowy – prawdopodobnie połowa 2026
4⃣ Przygotowanie wykonawcy do wejścia na plac budowy – kolejne tygodnie

Realne rozpoczęcie robót: najwcześniej druga połowa 2026 roku
Bardziej realistycznie: przełom 2026 i 2027 roku

Oczywiście pod warunkiem, że:

  • nie będzie odwołań do przetargu

  • nie pojawią się problemy proceduralne

  • ceny ofert nie przekroczą budżetu


3. Czy inwestycja jest pewna?

W przypadku ul. Jachtowej:
jest 50 procent dofinansowania
jest określony budżet
jest zapowiedź przetargu

To oznacza, iż projekt jest w fazie realnej, ale jeszcze nie wykonawczej.


4. A co z ul. Barlickiego?

Tu sytuacja wygląda zupełnie inaczej.

W komunikacie wyraźnie napisano:

wniosek znalazł się na liście, co oznacza, iż w przypadku pojawienia się dodatkowych pieniędzy istnieje szansa na dofinansowanie

To oznacza:

Brak gwarantowanego finansowania
Brak terminu
Brak przetargu
Brak harmonogramu

To projekt warunkowy. Może być realizowany, ale może też zostać odłożony na kilka lat.


5. Co z komunikatu NIE wynika?

W informacji nie ma:

  • daty rozpoczęcia robót

  • daty zakończenia

  • informacji o zabezpieczeniu wkładu własnego w budżecie 2026

  • harmonogramu etapowania

Są zapowiedzi i finansowanie w części zabezpieczone, ale nie ma jeszcze wykonawcy ani podpisanej umowy.


6. Podsumowanie w prostych punktach

Ul. Jachtowa
Roboty nie rozpoczną się w tym roku.
Przetarg dopiero w 2026 roku.
Realne wejście na budowę najwcześniej w drugiej połowie 2026.

Ul. Barlickiego
Nie ma pewnego finansowania.
Nie ma przetargu.
Nie ma dat.
To projekt oczekujący na środki.

Buddha Park (Wat Xieng Khouane Luang): Surrealistyczny Park Rzeźb w Laosie,…
Idź do oryginalnego materiału