Świnoujście- Co znowu Agatowska próbuje ukryć przed mieszkańcami – ile znów wydała na propagancę ??

1 godzina temu

Ostatnio informowaliśmy , iż władze miasta kierowanego przez Joanna Agatowska przeznaczyły blisko pół miliona złotych na działania propagandowe, Sprawa wzbudziła duże emocje wśród mieszkańców Świnoujście, którzy pytali wprost: ile z ich podatków trafia do mediów i w jakim celu?

Świnoujście. Agatowska wydała prawie PÓŁ MILIONA złotych na propagandę

W tym roku temat wrócił. Złożony został wniosek o udostępnienie informacji publicznej dotyczący środków przekazanych mediom w styczniu 2026 roku. Chodziło o konkretne dane: jakie media otrzymały środki, w jakiej wysokości oraz za jakie publikacje lub audycje.

Odpowiedź z urzędu jednak nie zawierała liczb.


Odpowiedź urzędu: potrzebujemy więcej czasu

W piśmie przesłanym w imieniu Prezydent Świnoujścia Joanne Agatowską poinformowano, że:

„Z uwagi na znaczną ilość materiału do przeanalizowania, konieczne jest przesunięcie terminu udzielenia pełnej odpowiedzi. Przeprowadzenie dokładnej analizy danych wymaga dodatkowego czasu, aby zapewnić rzetelność i kompletność przekazywanych informacji”.

Urząd powołał się na art. 13 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej, który pozwala na wydłużenie terminu odpowiedzi do maksymalnie dwóch miesięcy od daty wpływu wniosku.

Formalnie wszystko odbywa się zgodnie z przepisami. Jednak wizerunkowo sytuacja wygląda zupełnie inaczej.


Transparentność czy gra na czas

Wydatkowanie środków publicznych na promocję i współpracę z mediami nie jest niczym nadzwyczajnym. Każde miasto prowadzi działania informacyjne, promuje inwestycje, wydarzenia, kampanie społeczne. Problem pojawia się wtedy, gdy brakuje przejrzystości.

Mieszkańcy mają prawo wiedzieć:

  • które redakcje otrzymują środki z budżetu miasta

  • jakie są kwoty poszczególnych umów

  • czego dotyczą konkretne publikacje lub programy

  • jakie efekty przynosi finansowanie mediów

W przypadku wydatków rzędu setek tysięcy złotych pytania są naturalne. To nie są prywatne środki. To pieniądze podatników.


Pół miliona złotych na promocję

Według wcześniejszych informacji, w 2025 roku kwota przeznaczona na działania medialne miała sięgać niemal 500 000 zł. To znacząca suma w budżecie miasta średniej wielkości.

Dla porównania, za takie środki można:

  • wyremontować fragment miejskiej infrastruktury

  • doposażyć placówkę oświatową

  • sfinansować dodatkowe zajęcia dla dzieci

  • wesprzeć lokalne inicjatywy społeczne

Dlatego każda złotówka wydana na promocję powinna być szczegółowo uzasadniona i transparentna.


Czy miasto ma coś do ukrycia

Najwięcej emocji budzi nie sama kwota, ale brak szybkiej i konkretnej odpowiedzi. W dobie cyfryzacji i elektronicznych systemów księgowych zestawienie wydatków na media nie powinno być dokumentem trudnym do przygotowania.

Jeżeli urząd przekazuje środki mediom na podstawie umów, faktur i zleceń, dane te są uporządkowane w systemie finansowym. Pytanie więc brzmi: czy rzeczywiście analiza jest tak skomplikowana, czy raczej chodzi o odsunięcie w czasie ujawnienia szczegółów?

Wizerunkowo każda zwłoka działa na niekorzyść władz miasta.


Pieniądze publiczne to nie prywatny budżet

Warto podkreślić jedno: Prezydent miasta nie wydaje swoich pieniędzy. Osoba pełniąca funkcję publiczną dysponuje budżetem powierzonym jej przez mieszkańców.

Każda złotówka przeznaczona na:

  • reklamę

  • teksty sponsorowane

  • audycje

  • programy telewizyjne

  • publikacje w portalach internetowych

pochodzi z podatków mieszkańców Świnoujścia.

Dlatego oczekiwanie pełnej przejrzystości nie jest atakiem politycznym. Jest standardem demokratycznym.


Ustawa o dostępie do informacji publicznej

Zgodnie z ustawą z dnia 6 września 2001 roku o dostępie do informacji publicznej, obywatel ma prawo do informacji o sposobie wydatkowania środków publicznych.

Termin podstawowy odpowiedzi wynosi 14 dni. Może zostać wydłużony do dwóch miesięcy w przypadku sprawy szczególnie skomplikowanej.

Pytanie, które dziś zadają mieszkańcy, brzmi: czy wykaz wydatków na media w jednym miesiącu to rzeczywiście sprawa wymagająca dwóch miesięcy analizy?


Zaufanie buduje się jawnością

Współczesne samorządy coraz częściej publikują:

  • rejestry umów online

  • zestawienia wydatków promocyjnych

  • raporty kwartalne

  • umowy z mediami w Biuletynie Informacji Publicznej

Takie działania budują zaufanie i minimalizują spekulacje.

Każde opóźnienie rodzi natomiast pytania i podważa wiarygodność.


Mieszkańcy czekają na konkretne liczby

Najważniejsze w tej sprawie są fakty. Mieszkańcy Świnoujścia oczekują:

  • konkretnych kwot

  • nazw mediów

  • wykazu publikacji

  • przejrzystego uzasadnienia wydatków

Dopiero wtedy możliwa będzie merytoryczna ocena, czy wydatki były zasadne i proporcjonalne.


Podsumowanie

Sprawa wydatków promocyjnych w Świnoujściu to nie tylko kwestia budżetu. To test przejrzystości i standardów zarządzania finansami publicznymi.

Formalne wydłużenie terminu odpowiedzi jest zgodne z prawem. Jednak w przestrzeni publicznej pozostaje pytanie o rzeczywistą transparentność.

Wydatkowanie niemal pół miliona złotych w ubiegłym roku i kolejne środki w 2026 roku wymaga pełnej jawności. Mieszkańcy mają prawo wiedzieć, na co przeznaczane są ich pieniądze.

Teraz wszystko zależy od tego, czy urząd przedstawi szczegółowe dane w ustawowym terminie i czy rozwieje pojawiające się wątpliwości.

Co tu się dzieje: Korupcja polityczna, prostytucja medialna

Idź do oryginalnego materiału