Świnoujście pod wodą, mieszkańcy w niepewności. Gdzie jest gospodarz miasta?

2 godzin temu

Podtopione groby bliskich, zalane ogrody działkowe, nieprzejezdne ulice i parkingi zamienione w jeziora. Obraz dzisiejszego Świnoujścia budzi w mieszkańcach coraz większy niepokój i narastającą frustrację. Pytania o stan miejskiej infrastruktury mnożą się z każdym deszczem, ale odpowiedzi ze strony magistratu wciąż brak. Czy nasze miasto zamiast się rozwijać, zaczyna się „zwijać”?

Ostatnie tygodnie obnażyły brutalną prawdę o stanie gospodarki wodnej w naszym mieście. Widok zalanych kwater na cmentarzu komunalnym to dla wielu rodzin dramat, który wykracza poza zwykłe utrudnienia techniczne. To brak szacunku dla pamięci o zmarłych i dowód na to, iż system drenażu i odprowadzania wód gruntowych w tym świętym miejscu po prostu nie istnieje lub dawno przestał działać.

Świnoujście. Agatowska wydała prawie PÓŁ MILIONA złotych na propagandę

Problem nie kończy się jednak za bramą nekropolii. Działkowcy, którzy w swoje ogrody włożyli lata pracy i oszczędności, bezradnie patrzą, jak woda niszczy ich dobytek. Ulice, które miały być wizytówką kurortu, po każdych większych opadach stają się pułapkami dla kierowców i pieszych. Nowoczesne parkingi, zamiast służyć turystom i mieszkańcom, przypominają rozlewiska.

Pytamy więc głośno: Gdzie jest gospodarz miasta?

Mieszkańcy mają prawo czuć się ignorowani. Od dłuższego czasu słyszymy o wielkich inwestycjach, o nowych promenadach i nowych apartamentowcach, ale wydaje się, iż zapomniano o fundamentach – o tym, co pod ziemią.

Zamiast jasnych komunikatów, planów naprawczych i konkretnych terminów modernizacji przepompowni, otrzymujemy ciszę. Świnoujście, które powinno być liderem nowoczesnych rozwiązań wyspiarskich, sprawia wrażenie miasta, które traci kontrolę nad własną infrastrukturą.

Nie oczekujemy cudów, oczekujemy skutecznego zarządzania. Miasto to nie tylko foldery reklamowe dla turystów. Miasto to przede wszystkim jego mieszkańcy, ich bezpieczeństwo i spokój. jeżeli podstawowe problemy, takie jak podtopienia, nie zostaną rozwiązane, to duma z mieszkania w Świnoujściu zostanie całkowicie zalana przez poczucie bezradności i zaniedbania.

Czekamy na odpowiedzi. Czekamy na czyny, a nie obietnice.

Idź do oryginalnego materiału