Świnoujście sprzedaje Bielika III. Za rok usłyszymy, iż problemy komunikacyjne wynikają z braku promów?

1 godzina temu

Bielik III został wystawiony na sprzedaż za 5,04 mln zł netto. Miasto przekonuje, iż po otwarciu tunelu nie potrzebuje już tak dużej floty. Dziś brzmi to jak oszczędność, ale za rok lub dwa mieszkańcy mogą usłyszeć zupełnie inną narrację: „chcielibyśmy uruchomić więcej promów, ale ich nie mamy”.

Zarząd Dróg Miejskich i Żeglugi w Świnoujściu ogłosił przetarg na sprzedaż promu Bielik III, należącego do Gminy Miasto Świnoujście. Cena wywoławcza wynosi dokładnie 5 040 800 zł netto, a wymagane wadium to 504 080 zł.

Sprzedaż jednostki tłumaczona jest zmianą systemu komunikacyjnego po uruchomieniu tunelu pod Świną. Tunel rzeczywiście przejął zdecydowaną większość ruchu samochodowego pomiędzy wyspami Uznam i Wolin. Nie oznacza to jednak, iż promy stały się niepotrzebne.

Wręcz przeciwnie – przez cały czas są strategicznym zabezpieczeniem miasta.

Miasto sprzedaje prom. Czy za chwilę zacznie narzekać, iż promów brakuje?

Mieszkańcy Świnoujścia dobrze znają sposób działania lokalnej polityki. Najpierw podejmuje się decyzję, ogranicza określoną usługę albo pozbywa się potrzebnego majątku, a później przekonuje opinię publiczną, iż problemu nie można rozwiązać z powodu braku sprzętu, pieniędzy lub możliwości technicznych.

Nie zdziwi nas więc, o ile za rok albo dwa – być może tuż przed kolejnymi wyborami samorządowymi – mieszkańcy usłyszą:

Chcielibyśmy zwiększyć częstotliwość kursowania promów, ale nie mamy wystarczającej liczby jednostek.

Następnie może pojawić się obietnica, iż o ile obecna władza otrzyma jeszcze jedną kadencję, to rozwiąże problemy komunikacyjne miasta. Problemy, które wcześniej sama pogłębiła swoimi decyzjami.

To oczywiście przewidywany scenariusz, a nie informacja o podjętych już działaniach. Jednak sprzedaż kolejnego elementu miejskiej floty powinna rozpocząć poważną dyskusję o bezpieczeństwie komunikacyjnym Świnoujścia.

Tunel działa, ale nie daje stuprocentowej gwarancji

Tunel pod Świną jest najważniejszym połączeniem drogowym między wyspami. To ogromne ułatwienie dla mieszkańców, przedsiębiorców oraz turystów. Nie jest jednak obiektem, którego nigdy nie trzeba zamykać.

Możliwe są:

  • awarie urządzeń i systemów bezpieczeństwa,
  • kolizje i wypadki,
  • ćwiczenia służb ratunkowych,
  • przeglądy techniczne,
  • prace konserwacyjne,
  • czasowe ograniczenia ruchu,
  • zdarzenia związane z transportem niebezpiecznych ładunków.

Każde całkowite zamknięcie tunelu oznacza, iż promy ponownie stają się podstawowym sposobem przeprawy pomiędzy Uznamem i Wolinem. Są wtedy nie tylko dodatkiem do komunikacji, ale elementem zabezpieczającym funkcjonowanie całego miasta.

Świnoujście nie leży na zwyczajnym, zwartym terenie. Jest miastem położonym na wyspach, dlatego likwidowanie rezerwowej infrastruktury komunikacyjnej powinno być poprzedzone wyjątkowo ostrożną analizą.

Co wydarzy się podczas awarii lub dłuższego zamknięcia tunelu?

Najważniejsze pytanie brzmi: czy pozostawiona w Świnoujściu flota wystarczy do sprawnej obsługi miasta w przypadku poważnej awarii tunelu?

Nie chodzi wyłącznie o kilkudziesięciominutowe utrudnienie. Trzeba brać pod uwagę sytuację, w której tunel zostanie wyłączony na wiele godzin albo choćby kilka dni.

Wówczas przez Świnę przez cały czas będą musieli przeprawić się:

  • mieszkańcy jadący do pracy i szkół,
  • turyści,
  • pracownicy służb,
  • pojazdy zaopatrzenia,
  • przedsiębiorcy,
  • osoby wymagające pilnego transportu,
  • samochody, które nie będą mogły skorzystać z tunelu.

Jeżeli liczba sprawnych promów będzie zbyt mała, Świnoujście może zostać sparaliżowane. W takich warunkach każda sprzedana jednostka może okazać się stratą znacznie poważniejszą niż obecne koszty jej utrzymania.

Bielik III jest sprzedawany bez napędu głównego

Bielik III został zbudowany w 1998 roku w Szczecińskiej Stoczni Remontowej „Gryfia”. Jednostka ma:

Parametr Wartość
Długość 49,90 m
Szerokość 15,59 m
Wysokość boczna 4,60 m
Pojemność brutto 773 GT
Cena wywoławcza 5 040 800 zł netto
Wadium 504 080 zł

Istotne jest jednak to, iż przedmiotem sprzedaży jest prom bez napędu głównego. Świadectwo klasy Polskiego Rejestru Statków oraz karta bezpieczeństwa utraciły ważność z powodu braku wymaganych przeglądów.

Miasto powinno zatem jasno przedstawić mieszkańcom pełny rachunek ekonomiczny. Ile kosztowałoby przywrócenie Bielika III do pełnej sprawności? Ile kosztuje jego obecne utrzymanie? Jaką realną wartość ma jednostka i czy cena wywoławcza odpowiada wycenie niezależnego rzeczoznawcy?

Dwa Bieliki i dwa Karsibory – czy to wystarczy?

Według przedstawionych planów przeprawę Warszów mają obsługiwać dwa zmodernizowane Bieliki. Dwa zmodernizowane Karsibory mają zabezpieczać drugą przeprawę i być przystosowane między innymi do przewozu materiałów niebezpiecznych.

Na papierze taki układ może wyglądać wystarczająco. W praktyce promy również wymagają remontów, przeglądów i okresowych wyłączeń. Mogą także ulegać awariom.

Co stanie się, gdy jeden z dwóch Bielików będzie remontowany, drugi ulegnie awarii, a tunel zostanie czasowo zamknięty? Czy miasto dysponuje dokładnym planem awaryjnym na taki scenariusz?

Sprzedaż promu jest decyzją stosunkowo prostą. Odbudowanie floty za kilka lat będzie znacznie trudniejsze i prawdopodobnie o wiele droższe.

Miasto powinno odpowiedzieć mieszkańcom na konkretne pytania

Przed sprzedażą Bielika III władze Świnoujścia powinny publicznie wyjaśnić:

  1. Jaka jest minimalna liczba promów potrzebna do zabezpieczenia miasta?
  2. Czy wykonano analizę komunikacji podczas wielogodzinnego lub kilkudniowego zamknięcia tunelu?
  3. Ile kosztuje roczne utrzymanie Bielika III?
  4. Ile kosztowałby remont oraz przywrócenie jednostki do eksploatacji?
  5. Jak została ustalona cena 5,04 mln zł netto?
  6. Czy rozważano zachowanie promu jako rezerwy strategicznej?
  7. Jak zostanie zapewniona przeprawa, gdy część pozostałych jednostek będzie remontowana?
  8. Czy pieniądze ze sprzedaży zostaną przeznaczone na modernizację pozostałej floty?

Bez odpowiedzi na te pytania mieszkańcy otrzymują jedynie prosty komunikat: tunel działa, więc część promów można sprzedać. Tymczasem bezpieczeństwa komunikacyjnego miasta nie wolno oceniać wyłącznie na podstawie zwykłego dnia, kiedy wszystkie systemy działają prawidłowo.

Oferty na Bielika III do 15 października

Oględziny jednostki są możliwe do 14 października 2026 roku, w godzinach od 7:00 do 15:00, po wcześniejszym uzgodnieniu terminu z ZDMiŻ.

Oferty można składać do 15 października 2026 roku do godz. 11:00. Ich otwarcie zaplanowano tego samego dnia o godz. 12:00 w siedzibie Zarządu Dróg Miejskich i Żeglugi w Świnoujściu. Miasto zastrzegło możliwość zamknięcia przetargu bez wyboru oferty.

Promy nie są reliktem przeszłości

Tunel pod Świną zmienił Świnoujście i poprawił codzienną komunikację. Nie zastąpił jednak promów we wszystkich sytuacjach. Jednostki przez cały czas przewożą pieszych, rowerzystów oraz samochody, a w przypadku zamknięcia tunelu pozostają najważniejszą alternatywą.

Dlatego Bielik III nie powinien być traktowany wyłącznie jako niepotrzebny koszt. To także składnik bezpieczeństwa miasta położonego na wyspach.

Dzisiaj władze mogą mówić o oszczędnościach i racjonalizacji floty. Oby za kilka lat mieszkańcy nie usłyszeli, iż wielogodzinne kolejki oraz problemy komunikacyjne są nieuniknione, ponieważ „nie ma promów”.

A później kolejnej wyborczej obietnicy: dajcie nam jeszcze jedną kadencję, a naprawimy problem, który sami wcześniej stworzyliśmy.

AŻ 25 SŁUŻB MOŻE UKARAĆ POLAKA MANDATEM! Czy Polska zamienia się w państwo policyjne?

Idź do oryginalnego materiału