Świnoujście sprzedaje kolejne działki. Gdzie dziś są krytycy sprzedaży miejskich gruntów?

2 godzin temu

Jeszcze kilka lat temu w Świnoujściu temat sprzedaży miejskich działek wywoływał ogromne emocje. Kiedy prezydent miasta Janusz Żmurkiewicz wystawiał nieruchomości na sprzedaż, w przestrzeni publicznej pojawiały się ostre komentarze, oskarżenia i polityczne deklaracje. Wylewały się potoki krytyki, a niektórzy mówili wręcz o „wyprzedaży miasta”.

Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. W marcu 2026 roku w Świnoujściu odbędą się kolejne przetargi na sprzedaż miejskich nieruchomości. Tym razem chodzi o działki przeznaczone pod działalność gospodarczą i usługową. I co ciekawe, nie słychać już tego samego poziomu oburzenia.

Czy zmieniły się zasady, czy może zmieniła się tylko narracja?

Dwie działki trafią pod młotek

Gmina Miasto Świnoujście ogłosiła dwa pierwsze w tym roku przetargi ustne nieograniczone na sprzedaż nieruchomości niezabudowanych.

Miasto argumentuje, iż jest to element polityki udostępniania terenów inwestycyjnych, które mają przyciągać przedsiębiorców i wspierać rozwój gospodarczy.

Do sprzedaży przeznaczono dwie działki.

Pierwsza z nich znajduje się przy ulicy Wrzosowej. Według miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego teren ten przeznaczony jest pod zabudowę produkcyjno składową. Cena wywoławcza wynosi 1 milion 400 tysięcy złotych brutto, w tym 23 procent podatku VAT. Wadium dla uczestników przetargu ustalono na poziomie 70 tysięcy złotych.

Druga nieruchomość znajduje się przy ulicy Norberta Barlickiego 21 21a. Jest to teren przeznaczony pod funkcje usługowe. Plan zagospodarowania dopuszcza tam między innymi handel, gastronomię, usługi biurowe oraz działalność hotelową. Cena wywoławcza jest znacznie wyższa i wynosi 4 miliony 600 tysięcy złotych brutto, również z uwzględnieniem podatku VAT. Wadium w tym przypadku wynosi 250 tysięcy złotych.

Przetargi odbędą się tego samego dnia

Oba przetargi zaplanowano na 13 marca 2026 roku w Urzędzie Miasta w Świnoujściu przy ulicy Wojska Polskiego.

O godzinie 10 odbędzie się przetarg dotyczący działki przy ulicy Norberta Barlickiego. Godzinę później rozpocznie się przetarg na działkę przy ulicy Wrzosowej.

Procedura ma charakter przetargu ustnego nieograniczonego, co oznacza, iż do udziału może przystąpić każdy zainteresowany inwestor, który wpłaci wymagane wadium i spełni formalne warunki udziału w postępowaniu.

Sprzedaż działek to standardowa praktyka samorządów

Samorządy w całej Polsce sprzedają tereny inwestycyjne, aby przyciągać przedsiębiorców i generować dochody dla budżetu miasta. Dzięki temu powstają nowe firmy, miejsca pracy i infrastruktura.

Władze Świnoujścia argumentują, iż podobnie jest w tym przypadku. Sprzedaż działek ma umożliwić rozwój lokalnej przedsiębiorczości oraz wykorzystanie terenów, które w tej chwili pozostają niezagospodarowane.

Jednocześnie dochody ze sprzedaży nieruchomości stanowią ważne źródło finansowania inwestycji miejskich.

Gdzie dziś są krytycy?

Warto jednak przypomnieć, iż w przeszłości sprzedaż miejskich działek była jednym z najczęściej podnoszonych tematów w lokalnej debacie publicznej.

Kiedy podobne decyzje podejmował poprzedni prezydent miasta, pojawiały się liczne głosy sprzeciwu. W mediach społecznościowych i w lokalnej polityce padały ostre słowa.

Dziś jednak sytuacja jest spokojniejsza. Przetargi ogłaszane są bez większego rozgłosu i bez emocjonalnych komentarzy.

Czy oznacza to, iż sprzedaż działek przestała być kontrowersyjna? A może zmienił się tylko kontekst polityczny i osoby, które podejmują decyzje?

Inwestorzy patrzą na Świnoujście

Jedno jest pewne. Świnoujście wciąż pozostaje jednym z najbardziej atrakcyjnych inwestycyjnie miast na polskim wybrzeżu.

Rozwój portu, terminala LNG, infrastruktury drogowej oraz turystyki sprawia, iż zainteresowanie gruntami inwestycyjnymi w mieście nie słabnie.

Dla przedsiębiorców działki oferowane przez miasto mogą być okazją do rozpoczęcia nowych projektów gospodarczych.

Dla mieszkańców pozostaje natomiast pytanie, które wraca przy każdej takiej decyzji.

Czy sprzedaż miejskich gruntów to inwestycja w rozwój miasta, czy raczej powolne pozbywanie się strategicznych terenów?

Odpowiedź jak zwykle zależy od punktu widzenia.

Idź do oryginalnego materiału