Nie ma miesiąca, a bywają tygodnie, w których mieszkańcy Świnoujścia nie muszą na nowo sprawdzać rozkładów jazdy autobusów. System komunikacji miejskiej od blisko dwóch lat znajduje się w stanie ciągłych zmian, korekt i eksperymentów. Dla urzędników to rozwój. Dla mieszkańców to chaos.
Przystanki na żądanie w Świnoujściu. – Nie da się
Pojawia się więc fundamentalne pytanie
czy mamy do czynienia z brakiem kompetencji, brakiem profesjonalistów na odpowiednich stanowiskach, czy może po prostu brakiem realnej wizji zarządzania transportem publicznym
Kolejne zmiany od kwietnia. I kolejne pytania bez odpowiedzi
Miasto ogłasza nowe zmiany w komunikacji autobusowej. Oficjalny przekaz jest optymistyczny. Ma być wygodniej, szybciej i bardziej dostępnie. W praktyce jednak mieszkańcy słyszą to samo od miesięcy.
Od kwietnia:
Zwiększona zostanie liczba kursów linii 1 i 6. To powrót do połączeń zawieszonych wcześniej z powodu braków kadrowych.
Wszystkie kursy linii 2 zostaną wydłużone do przystanku Grunwaldzka pętla. Wprowadzona zostanie synchronizacja przesiadek na Osiedlu Krzywa.
Pojawią się nowe przystanki Rycerska, Skandynawska oraz Barlickiego dworzec. Zmieniona zostanie lokalizacja przystanku na Łęgowej.
Zmodyfikowane zostaną linie 5, 7 i 11. Linia 11 przestanie obsługiwać część przystanków, w tym okolice terminala promowego i dworca.
Uruchomiona zostanie nowa linia 12, która ma połączyć Warszów i Przytór z centrum miasta.
Część przystanków stanie się przystankami na żądanie.
Zapowiedziano poprawę infrastruktury przystankowej.
W wakacje ma ruszyć linia 13 oraz powrócić linia 51 na plażę w Przytorze.
Brzmi dobrze. Problem w tym, iż podobne komunikaty mieszkańcy słyszą od dwóch lat.

Świnoujście w komunikacyjnym chaosie. Mieszkańcy mają dość ciągłych zmian rozkładów jazdy
Rozwój czy ciągłe poprawki
Trudno nie odnieść wrażenia, iż system komunikacji w Świnoujściu nie jest rozwijany według jednego planu, ale raczej składany z kolejnych poprawek.
Najpierw ograniczono kursy, potem zaczęto je przywracać. Najpierw likwidowano przystanki, potem pojawiają się nowe. Jedne linie są wydłużane, inne skracane. Mieszkańcy muszą się do tego wszystkiego dostosowywać praktycznie co kilka tygodni.
To nie jest stabilny system. To proces ciągłego testowania.
Problem numer jeden. Brak stabilizacji
Komunikacja miejska powinna być przewidywalna. Powinna dawać mieszkańcom poczucie bezpieczeństwa i pewności, iż autobus przyjedzie o tej samej godzinie, tą samą trasą, każdego dnia.
W Świnoujściu tego nie ma.
Zmiany są tak częste, że:
mieszkańcy tracą orientację
turyści są zdezorientowani
a komunikacja zamiast ułatwiać życie zaczyna je komplikować
To uderza szczególnie w osoby starsze, pracowników dojeżdżających do pracy oraz rodziny z dziećmi.
Problem numer dwa. Zarządzanie zamiast strategii
Z komunikatu miasta wynika jasno, iż wiele decyzji podejmowanych jest na bieżąco. Przykładem są choćby braki kierowców, które doprowadziły wcześniej do ograniczeń kursów.
Dziś, gdy kierowcy się pojawili, kursy są przywracane.
To pokazuje jedno
system nie był zabezpieczony na przyszłość
Brakuje tu długofalowego planowania. Brakuje wizji, która zakłada rozwój miasta, zmiany demograficzne i potrzeby mieszkańców.
Problem numer trzy. Miasto rośnie, komunikacja nie nadąża
Świnoujście się rozwija. Powstają nowe osiedla, zmienia się układ miasta, rośnie liczba mieszkańców i turystów.
Ale komunikacja nie została zaprojektowana od nowa.
Zamiast tego mamy:
doklejanie kolejnych przystanków
dostosowywanie tras
tworzenie nowych linii bez kompleksowej reformy
Efekt jest taki, iż system zamiast być przejrzysty, staje się coraz bardziej skomplikowany.
Czy ktoś nad tym panuje
To pytanie zadaje sobie coraz więcej mieszkańców.
Bo jeżeli zmiany realizowane są dwa lata i przez cały czas nie ma stabilnego systemu, to trudno mówić o sukcesie.
Oczywiście można powiedzieć, iż to proces. Że to rozwój. Że potrzeba czasu.
Ale mieszkańcy mają prawo oczekiwać efektów.
A tym efektem powinna być sprawna, stabilna i przewidywalna komunikacja miejska.
Co powinno się wydarzyć
Jeśli miasto naprawdę chce zakończyć ten chaos, potrzebne są konkretne działania.
Pełna reorganizacja siatki połączeń
jednolity i stabilny rozkład jazdy
jasna komunikacja z mieszkańcami
test systemu i wprowadzenie poprawek raz, a nie co miesiąc
Tylko wtedy można mówić o realnej poprawie.
Podsumowanie
Świnoujście nie potrzebuje kolejnych zmian. Świnoujście potrzebuje stabilizacji.
Bo dziś nie mamy do czynienia z rozwiniętym systemem komunikacji miejskiej. Mamy system, który wciąż jest w budowie.
A mieszkańcy są jego testerami.
Water wheels w Wietnamie. Tradycyjna technologia która napędza życie w górach i zachwyca turystów

2 dni temu


![Warianty, problemy i błędy w analizie – pasjonaci rozpracowali S7 z Krakowa do Myślenic [WIDEO]](https://krknews.pl/wp-content/uploads/2026/03/S7-GDDKiA.jpg)







![Dachowanie opla na “krajówce”. Pasażer w szpitalu [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/wypadek_kaszewiec.jpg)




