Jest niedziela, jest święto i jest mecz. Przed nami kolejny ligowy pojedynek przy Roosevelta, na który sympatycy Trójkolorowych czekali aż trzy tygodnie. Tyle czasu minęło bowiem od ostatniego domowego meczu, który Górnik rozegrał na Arenie Zabrze. Tym razem przeciwnikiem czternastokrotnych mistrzów Polski będzie częstochowski Raków, z którym Górnik zmierzy się w ramach 25. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Początek spotkania zaplanowany został na godzinę 17:30.
Nasz dzisiejszy rywal w piłkarski 2026 rok wszedł ze zmiennym szczęściem, podobnie jak Zabrzanie. Podopieczni Łukasza Tomczyka w sześciu rozegranych ostatnio spotkaniach sięgnęli po osiem punktów, wygrywając dwa mecze, dwa remisując i notując także dwie porażki. W sumie "Medaliki" zgromadziły na swoim koncie 37 "oczek", które zapewniły im czwartą lokatę w tabeli. Na piątej pozycji uplasował się Górnik, który zdobył o dwa punkty mniej od Rakowa. Ostatni bezpośredni mecz obu drużyn rozegrany został 15 września pod Jasną Górą, niosąc zwycięstwo biało-niebiesko-czerwonych, którzy po golu Ousmane Sowa (14'), wywieźli z Częstochowy komplet punktów. W dzisiejszym meczu z pewnością nie zobaczymy strzelca ostatniego gola. Michal Gasparik nie może także desygnować do gry Kamila Lukoszka. Po stronie gości żaden z zawodników nie pauzuje za żółte kartki, natomiast ze względu na kontuzję na boisku nie pojawi się Vladyslav Kochergin, Erick Otieno i Jean Carlos Silva. Jakim rezultatem zakończy się spotkanie obu drużyn, przekonamy się już niebawem. Wierzymy, iż niedzielne starcie przyniesie przełamanie zwycięskiej niemocy Trójkolorowych, którzy po dobrych, emocjonujących zawodach, przy wsparciu swych wiernych fanów, sięgną po kolejne ligowe zwycięstwo.
Pauzujący: brak
Kontuzja: Vladyslav Kochergin, Erick Otieno, Jean Carlos Silva
Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl














