Sytuacja Wisły Kraków coraz mocniej się komplikuje. Wszystko za sprawą Wieczystej

3 godzin temu

Wisła Kraków pierwszą szansę na przypieczętowanie awansu miał w kończącej się kolejce, ale może się okazać, iż nie zrobi tego choćby za tydzień. Wszystko za sprawą dobrej gry Wieczystej.

Wisła w piątek zmierzyła się z Puszczą Niepołomice. Okazało się, iż wygrana nie zapewniłaby Krakowianom awansu, ale kalkulacje i tak nie były potrzebne, bo „Biała Gwiazda” tylko zremisowała (2:2).

– Dwa razy byliśmy na prowadzeniu, ale zbyt łatwo traciliśmy bramki. Było kilka dobrych momentów, ale na pewno jest niedosyt. Z drugiej strony cenimy punkt, który przybliża nas do celu. Chcieliśmy zrobić dziś duży krok w kierunku awansu, ale zrobiliśmy mniejszy – podkreślał Mariusz Jop, trener Wisły.

W najbliższej kolejce jego zawodnicy grają na wyjeździe ze Stalą Rzeszów (3 maja). Może się jednak okazać, iż choćby wygrana w tym spotkaniu nie da jeszcze pewnego awansu zawodnikom z Krakowa. Wszystko dzięki dobrej dyspozycji Wieczystej Kraków.

Piłkarze Kazimierza Moskala w sobotę wygrali kolejne spotkanie – tym razem pokonali GKS Tychy (2:0), wskoczyli na trzecie miejsce w tabeli i tracą do Wisły dziewięć punktów. jeżeli więc Wieczysta w najbliższym spotkaniu pokona Pogoń Grodzisk Mazowiecki (2 maja), to choćby wygrana Wisły w Rzeszowie jeszcze nie przypieczętuje jej awansu.

Jest jeszcze jeden smaczek rywalizacji na szczycie I-ligi – Wisłę coraz mocniej zaczyna naciskać drugi Śląsk Wrocław, który ma już tylko pięć punktów mniej.

Idź do oryginalnego materiału