Ogromne zagrożenie na ekspresowej drodze S6 stworzyła kilka dni temu osoba, jadąca osobowym autem… pod prąd. Przebieg „rajdu” zarejestrowały kamery.
Do zdarzenia doszło 6. czerwca. Osoba siedząca za kierownicą osobówki, jak wynika z relacji przedstawionej przez szczeciński oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, wjechała na drogę S6 na węźle Kiełpino, a poruszając się pod prąd ruszyła w kierunku Nowogardu, nie zwracając uwagi na znaki dawane przez innych kierowców, którzy w kilku przypadkach cudem uniknęli tragedii.


Kierowca ostatecznie zatrzymany został na węźle Nowogard Północ. Czekamy na więcej informacji w tej sprawie.

1 dzień temu










