Starcie zapowiadało się niezwykle interesująco, a rzeczywistość boiskowa przerosła najśmielsze oczekiwania kibiców obu ekip. Padło aż dziewięć bramek, tempo meczu było zawrotne, a przebieg rywalizacji diametralnie zmieniła sytuacja z pierwszej połowy.K
Punktem zwrotnym spotkania okazała się 18. minuta. Wówczas sędzia główny podjął bardzo kontrowersyjną decyzję, pokazując bezpośrednią czerwoną kartkę kapitan pułtuskiego zespołu, Katarzynie Chmielewskiej. Gra w dziesiątkę przez niemal całe spotkanie postawiła zawodniczki Brix w arcytrudnym położeniu.
Mimo osłabienia przyjezdne nie zamierzały murować własnej bramki. Zespół z Pułtuska nie cofnął się do głębokiej defensywy – wręcz przeciwnie, to piłkarki Brix konsekwentnie prowadziły grę i regularnie dochodziły do sytuacji strzeleckich. Gospodynie wykazały się jednak tego dnia bezwzględną, wręcz stuprocentową skutecznością w wykańczaniu swoich akcji, co pozwoliło im zgarnąć komplet punktów.
Po stronie Brix n

















