Ksiądz po kolędzie bierze koperty od jednych, innym rozdaje. "Ktoś potrzebuje tych pieniędzy bardziej niż ja"

16 godzin temu
- Zdarzało mi się podczas kolędy trafiać do mieszkań w Krakowie, gdzie ludzie przyjmowali mnie przy świecach, bo właściciel kamienicy odciął prąd, żeby się wyprowadzili. Mieli przygotowane koperty z pieniędzmi, ale nie brałem. Zostawiałem im te, które dostałem wcześniej - wspomina ksiądz Jarosław Chlebda. Parafianie potwierdzają.
Idź do oryginalnego materiału