Szczebrzeszyn. Festiwal pełen literatury, muzyki i wspomnień

1 godzina temu
Tegorocznej edycji patronował Władysław Broniewski. Organizatorzy chcieli pokazać poetę nie tylko przez pryzmat szkolnego kanonu czy jego zaangażowanej twórczości, ale również jako człowieka stawiającego pytania o wolność, odpowiedzialność, pamięć i godność.Za Pasmo Patrona odpowiadał poeta Krzysztof Siwczyk. Program festiwalu został podzielony na kilka autorskich pasm. W Paśmie Językowym, przygotowanym przez prof. Pawła Nowaka, rozmawiano o polszczyźnie w epoce sztucznej inteligencji i cyfrowej komunikacji. Z kolei „Po sąsiedzku” Grażyny Lutosławskiej było okazją do rozmów o wspólnocie, odpowiedzialności i relacjach między ludźmi.Nie zabrakło także cyklu „Ważne książki” Jakuba Moroza oraz Przestrzeni Inspiracji prof. Józefa Olejniczaka, skierowanej przede wszystkim do młodzieży.Swoje miejsce miały również dzieci. Mała Stolica Języka Polskiego, której kuratorką była Anita Wawryk, odbyła się pod hasłem „T jak Twórczość”. Najmłodsi mogli przekonać się, iż powstanie książki jest efektem współpracy autora, ilustratora, projektanta i wydawcy.Tegoroczna edycja była również okazją do wspomnienia Katarzyny Stoparczyk, wieloletniej kuratorki Małej Stolicy Języka Polskiego, która zginęła tragicznie. Organizatorzy podkreślali jej ogromny wkład w stworzenie programu dla dzieci i jego wyjątkowego charakteru. Po raz pierwszy festiwal odbył się bez Wiesława Myśliwskiego, wybitnego pisarza, wieloletniego przyjaciela wydarzenia i pierwszego laureata Nagrody Człowiek Słowa. Ostatni dzień festiwalu poświęcono właśnie jego pamięci. Pod kuratelą prof. Tomasza Bocheńskiego przygotowano rozmowy, wspomnienia rodziny i przyjaciół, wydarzenia artystyczne oraz koncert poświęcony pisarzowi. W programie znalazł się również muzyczny hołd dla Magdy Umer, od lat związanej ze szczebrzeszyńskim festiwalem. Koncert pamięci artystki wykonali Nula Stankiewicz i Janusz Strobel.Już po zakończeniu festiwalu nadeszła smutna wiadomość. 13 sierpnia zmarła Ewa Zawistowska – wnuczka Władysława Broniewskiego, dziennikarka, poetka i autorka książki „Dziadek Władek. O Broniewskim, Ance i rodzinie”. Ewa Zawistowska była jedyną wnuczką poety. Miała 78 lat. Śmierć Ewy Zawistowskiej to kolejna strata związana z tegoroczną edycją festiwalu, której patronem był właśnie Władysław Broniewski.CZYTAJ TEŻ:
Idź do oryginalnego materiału