W sobotę Widzewiacy podejmą Lechię Gdańsk. Będzie to niezwykle istotny mecz, bo obie drużyny walczą o utrzymanie. W gorszej sytuacji są Łodzianie, ale w przypadku wygranej wyprzedzą Lechię. Póki co sytuacja Widzewa jest zła, ale wszystko wciąż w nogach i głowach piłkarzy - jeżeli wygrają trzy mecze, to drużyna się utrzyma. Możliwe, iż wystarczy też mniej punktów.
Forma i wyniki Widzewa od dawna irytują kibiców. I nic dziwnego, bo ambicje i oczekiwania były o wiele większe. Na drużynę przeznaczono rekordowe pieniądze, od lata sprowadzono ponad 20 piłkarzy, m.in. reprezentantów swoich krajów. Niestety nie udało się stworzyć zespołu choćby na środek tabeli w PKO BP Ekstraklasie.
Pieniądze na transfery i w ogóle na klub dał Robert Dobrzycki, który sam od lat 80-tych jest fanem Widzewa. Wygląda jednak na to, iż zaufał złym osobom. Dał im dużą władze, a oni zawiedli. Właściciel klubu bardzo przeżywa niepowodzenia drużyny. Widać to było m.in. w doliczonym czasie gry w piątkowym meczu z Legią Warszawa. Widzew stracił gola w 97. minucie i przegrał. W klasyku zespół zagrał fatalnie.
https://lodzkisport.pl/pilka-nozna/wymowna-reakcja-roberta-dobrzyckiego-a-zbigniew-boniek/8Yg6a5TBmGBmREiT4gbSApel Roberta Dobrzyckiego
Kilka dni po meczu Dobrzycki wydał komunikat, w którym zaapelował do wszystkich, którym Widzew leży na sercu.
"Widzewiacy, ten sezon to na pewno rozczarowanie dla nas wszystkich, moje sięga zenitu. Przyjdzie czas na analizę, wnioski i działania po ostatnim meczu.
Słabe wyniki, wiele meczów przegranych lub zremisowanych w ostatnich minutach - to są fakty.
Sezon wielu zmian, które wytworzyły oczekiwania i olbrzymie zainteresowanie czymkolwiek, co się dzieje wokół Widzewa. Podsycane to wszystko krytyką, słuszną, a czasem niesłuszną, oraz "faktami" wymyślanymi dla własnej popularności.
Widzew to Wielki Klub - to niesamowita społeczność na dobre i na złe. Do końca razem, walka do końca.
Przed ostatnimi spotkaniami chciałbym Was prosić o jedność i doping do ostatniej sekundy ostatniego meczu.
Jestem za Widzewem od zawsze i obiecuję, iż będę na zawsze. Na dobre i na złe - dla mnie Widzew to moje życie. Bądźmy razem - Widzew jest niezniszczalny!"
Kibice Widzewa wściekli po klasyku z Legią
Za postawę w Warszawie piłkarzom i trenerowi Aleksandarowi Vukoviciowi dostało się od kibiców w mediach społecznościowych. Zarzucano im - i słusznie - tchórzostwo, to, iż choćby nie podjęli walki, a przecież był to pojedynek z największym ligowym rywalem, a do tego Widzew walczy o byt.
Swoje niezadowolenie kibice pokazali też podczas ostatniego meczu w Sercu Łodzi. Wtedy zespół wygrał z Motorem Lublin, ale przez cały mecz nie było dopingu. Fani spod "zegera" wywiesili też transparenty, w których skrytykowali Dariusza Adamczuka i Piotra Burlikowskiego, odpowiedzialnych za pion sportowy, a także pokazali żółtą kartkę prezesowi Michałowi Rydzowi. W Warszawie na Legii byli i zaprezentowali się bardzo dobrze, był doping. Na razie nie wiadomo, jak zareagują na apel Dobrzyckiego i jak będą się zachowywać podczas sobotniego meczu z Lechią, oraz podczas dwóch ostatnich spotkań, które zdecydują o przyszłości Widzewa.
https://lodzkisport.pl/pilka-nozna/pzpn-wydal-werdykt-w-sprawie-kontrowersji-w-meczu-legia-widzew/NfhEDhK5uPGCh32yGsMyNa apel szefa klubu bardzo pozytywnie zareagowali kibice w social mediach. "Zrobiono mase błędów, potrzeba gruntownych zmian i kompetencji! Ewidentnie widać iż klub nie posiada swojego lidera, który na co dzień byłby głową tego projektu.. Liczę na wyciągnięcie mądrych i konstruktywnych wniosków oraz zdecydowane działanie. Razem walczymy do końca!" - napisał zizu.
"Od zawsze na zawsze. Nieważne w której lidze (aczkolwiek szkoda czasu w grę w tych poniżej Ex). Przed każdym meczem z wiarą w zwycięstwo. Razem Tworzymy Siłę. Ten sezon to nauka zasad gry i rozpoznanie walką. Od następnego gramy na całego" - to słowa Jana Yano Włodarskiego.
"Brawo szefie przynajmniej Ty masz jaja się odezwać!!!" - napisał Carnero. Takich wpisów jest wiele.
Szef Wisły Kraków wspiera Dobrzyckiego i Widzew
Zareagowali też ludzie piłki. Dobrzyckiego wsparł szef Wisły Kraków Jarosław Królewski. "Absolutne słowa wsparcia dla Pana Roberta Dobrzyckiego i społeczności Widzewa. To przejściowe, konfiguracyjne wyzwanie, z którym sobie poradzicie. Szanujcie swoich ludzi Widzewiacy. Ten Pan to jeden z Was - mówię, to jako prezes/właściciel o dużo (jeszcze chwile) mniejszych możliwościach finansowych niż Pan Robert - widząc jak bardzo jest zaangażowany. Na pełnej K u siebie w domu i utrzymujecie się bez problemu (nawet według AI) w ESA" - napisał.
https://lodzkisport.pl/pilka-nozna/patryk-malecki-chcialbym-jeszcze-zagrac-na-widzewie/jgoMUVuuHpacJ88iRkDTApel szefa Widzewa skomentował też Mateusz Borek. "Bardzo szanuję każdego, kto do polskiej piłki wnosi swoje ciężko zarobione w biznesie pieniądze. Proszę Panie Robercie uważać na zdrowie, bo Pan już przepadł i się Pan już z piłki nigdy nie wyleczy. Cierpliwości i mądrego zaufania do ludzi życzę. Plan szefa Widzewa na najbliższe tygodnie musi wyglądać następująco:
1) Utrzymanie
2) Sprzątanie
Spokoju" - napisał dziennikarz.
Teraz czas na "zegar"...

37 minut temu










![Liga Mistrzów: Bayern - PSG. O której i gdzie obejrzeć? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/-/000MQEM0D5MOLY06-C461.jpg)





