To był niemal perfekcyjny weekend dla załogi z Ustronia. Jarosław i Marcin Szejowie wygrali 11. Rajd Nadwiślański, drugą rundę Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski, a dzięki zwycięstwu objęli także prowadzenie w klasyfikacji generalnej sezonu 2026.
Mistrzowie Polski z 2024 roku pokazali na Lubelszczyźnie znakomite tempo, wygrywając aż sześć z dziesięciu odcinków specjalnych. Na mecie zawodów ich przewaga nad najgroźniejszymi rywalami wyniosła blisko 28 sekund.
Rajd rozpoczął się od widowiskowych odcinków specjalnych w Puławach i szybkich prób w okolicach Kurowa. Już pierwszego dnia bracia Szejowie pokazali, iż przyjechali walczyć o najwyższe cele. Po zwycięstwie na pierwszym przejeździe odcinka Kurów objęli prowadzenie w klasyfikacji generalnej i nie oddali go już do samej mety. Piątkowy etap zakończyli z ponad 14-sekundową przewagą nad rywalami.
– Cieszę się z tego, iż mamy mnóstwo kibiców przy trasie. To powoduje, iż oes, choć trudny, pozwala dobrze się bawić. Trzeba jednak pozostać skupionym, bo tutaj nie ma miejsca na błędy – mówił po pierwszym etapie Jarek Szeja.
Fot. mat. pras. / Kaja Wróblewska
W sobotę załoga z Ustronia nie zamierzała zwalniać tempa. Szejowie wygrywali kolejne odcinki, systematycznie powiększając przewagę nad konkurentami. Szczególnie dobrze radzili sobie na wymagających asfaltowych trasach Lubelszczyzny, gdzie dużym wyzwaniem była zmienna przyczepność nawierzchni.
Po siedmiu odcinkach specjalnych ich przewaga wynosiła już niemal 20 sekund. – Wyciągnęliśmy wnioski z Rajdu Świdnickiego, gdzie nasz samochód nie był tak konkurencyjny, jak byśmy chcieli. Widać, iż wykonana praca się opłaciła. Jesteśmy w stanie jechać gwałtownie i wszystko działa – podkreślał w trakcie zawodów kierowca z Ustronia. Na finałowym Power Stage Szejowie uzyskali drugi czas, przypieczętowując zwycięstwo w całym rajdzie.
Dla braci Szejów jest to już trzecie zwycięstwo w klasyfikacji generalnej rund Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski oraz jedenaste podium w karierze na krajowym czempionacie. Wcześniej triumfowali podczas mistrzowskiego sezonu 2024, wygrywając Rajd Małopolski i Rajd Rzeszowski. – To był udany rajd. Dobrze przygotowaliśmy się do tych zawodów i cieszę się, iż wykonana przez cały zespół praca przyniosła efekt – podsumował Jarek Szeja.
Najważniejsza wiadomość dla kibiców z Ustronia jest jednak taka, iż zwycięstwo w Rajdzie Nadwiślańskim pozwoliło Szejom objąć prowadzenie w klasyfikacji generalnej Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Po dwóch rundach sezonu mają na swoim koncie 58 punktów i wyprzedzają Łukasza Byśkiniewicza oraz Łukasza Jastrzębskiego (56 pkt), a także Adriana Rzeźnika i Kamila Kozdronia (53 pkt).
Przed zawodnikami z Ustronia kolejne wyzwanie już na początku lipca. W dniach 2–4 lipca odbędzie się Valvoline Rajd Małopolski, który będzie trzecią rundą mistrzostw Polski. o ile Szejowie utrzymają formę z Rajdu Nadwiślańskiego, mogą zrobić kolejny istotny krok w stronę walki o drugi w karierze tytuł mistrzów Polski.
Fot. mat. pras. / Kaja Wróblewska

1 godzina temu













