
Dobiegła końca 45. Piesza Pielgrzymka Różanostocka, która w tym roku odbywała się pod hasłem „Wspomożycielko, naucz nas świadczyć!”. W tegorocznym wydarzeniu wzięły udział rzesze wiernych z Archidiecezji Białostockiej, którym nie przeszkodziła przechodząca przez Polskę fala upałów.
Taką ekstremalną pogodę pielgrzymi przeżywają różnie, ale mimo to idą dalej. Podziwiamy wszystkich, którzy podejmują ten trud w temperaturach sięgających blisko 37 stopni. Widzimy też, iż średnia wieku pielgrzymów jest niższa, ponieważ część osób starszych pozostała w domach ze względów zdrowotnych. To jest zrozumiałe i odpowiedzialne – zaznaczył kierownik pielgrzymki, ks. Piotr Szmigielski.
Jak podkreślał, dla uczestników najważniejszym motywem wyruszenia na szlak są niesione intencje.
Są to przede wszystkim podziękowania za miniony rok, ale też prośby o bezpieczne wakacje, o dalszą naukę, wybór szkoły czy studiów, a także bardzo osobiste sprawy rodzinne i życiowe. Każdy niesie w sercu swoje własne sprawy – mówił ks. Piotr Szmigielski.
Kierownik pielgrzymki zwracał także uwagę na znaczenie wysiłku towarzyszącego wędrówce.
Kiedy jesteśmy zmęczeni, wychodzi z nas to, kim jesteśmy. To pozwala przesuwać własne granice, ale też uczy wytrwałości i wierności Bogu mimo trudności – dodał.
Wśród uczestników pielgrzymki nie brakowało osób, dla których wędrówka do Różanegostoku ma wymiar zarówno duchowy, jak i osobisty. W rozmowach podkreślali oni znaczenie wspólnoty, tradycji oraz indywidualnych doświadczeń związanych z pielgrzymowaniem.
To było zaproszenie. Nieważne, czy jest upał czy deszcz – odpowiedziałam na wezwanie Matki Bożej, żeby podziękować za życie i miniony rok – mówiła Gosia z Choroszczy, która powróciła na pątniczy szlak po sześciu latach przerwy.
Z kolei Mateusz z Porosłych mówił, iż jego główną intencją była modlitwa dziękczynna za miniony rok, połączona z prośbą o dalsze Boże błogosławieństwo oraz o życie zgodne z wiarą. Zachęcał też innych do udziału w pielgrzymowaniu, podkreślając, iż mimo wysiłku jest to czas, który daje wyciszenie i pozwala spojrzeć na życie z innej perspektywy.
To już moja dwudziesta pielgrzymka. Idę razem z mężem, dziećmi i siostrami. Staramy się trzymać tej tradycji i iść razem jako rodzina, własnymi siłami. Jest ciężko, szczególnie ze względu na upał, ale to nas prowadzi i popycha do przodu. Dzieci też dają radę – trochę idą, trochę podjeżdżają, pomagamy sobie nawzajem – zaznaczyła Katarzyna z Kuźnicy.
Monika z Sokółki zwracała uwagę na wieloletnią tradycję pielgrzymowania oraz wyjątkową atmosferę wydarzenia. Wskazywała, iż istotą pielgrzymowania jest dla niej wspólnota oraz spotkania z innymi uczestnikami, którzy dają jej siłę do dalszej drogi.
Tegoroczna 45. Pielgrzymka Różanostocka zakończyła się uroczystą mszą świętą o godzinie 17:00, którą celebrował ks. bp Henryk Ciereszko.
Współorganizatorem wydarzenia był Powiat Sokólski.
{gallery}zdjecia/2026/Czerwiec/75{/gallery}
/JC, HI/













!["Żal było patrzeć". Przykry koniec Cristiano Ronaldo [OPINIA]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/6a4c291f698e28_74166471.jpg)


