Szokujące sceny na ulicy Ogińskiego! Strażniczki zapobiegły możliwej tragedii

lukamaro.pl 1 godzina temu

Strażniczki miejskie, specjalizujące się w prowadzeniu zajęć profilaktycznych dla dzieci, udowodniły, iż to ich niejedyna specjalność. Wracając z jednego z przedszkoli, pomogły kobiecie w poważnym kryzysie psychicznym.

We wtorek, 16 czerwca, strażniczki z Referatu Profilaktyki, wracały z zajęć edukacyjnych prowadzonych w jednym z przedszkoli na warszawskim Bródnie. Na ulicy Ogińskiego zauważyły młodą kobietę, wsiadającą do samochodu. Już sama rozmowa z nią wzbudziła ich czujność. Około 25-letnia dziewczyna mówiła niewyraźnie i miała trudności z utrzymaniem równowagi. Zapytana, czy piła alkohol, stanowczo temu zaprzeczyła. Funkcjonariuszki, kierując się doświadczeniem (obie są ratowniczkami) oraz troską o bezpieczeństwo kobiety, zdecydowanie odradziły jej prowadzenie auta w tym stanie, a za pośrednictwem dyżurnego poprosiły o pomoc inny patrol z VI Oddziału Terenowego. Kobieta była wyraźnie roztrzęsiona. Od płaczu przechodziła do euforii, opowiadała o swoim życiu i problemach. Podczas tej rozmowy przyznała również, iż jest pod opieką psychiatryczną i stale przyjmuje leki. Mimo, iż niedawno utraciła uprawnienia do kierowania pojazdami, przez cały czas chciała wsiąść do auta i odjechać. Strażniczkom udało się ją odwieść od tego niebezpiecznego pomysłu i przekonać do oddania kluczyków. We wnętrzu samochodu strażniczki zauważyły spory bałagan – zużyte fifki, puszki i kartony, ale także siedzącego na przednim siedzeniu małego pieska. Zwierzę było apatyczne, zaniedbane i nie reagowało na wołanie. Właścicielka nie potrafiła powiedzieć, kiedy ostatnio je karmiła ani kiedy sama coś jadła. Po przyjeździe drugiego patrolu badanie alkomatem potwierdziło, iż 25-latka nic nie piła. Stan emocjonalny kobiety jednak pogarszał się, pojawił się silny niepokój, agresja i myśli rezygnacyjne. Na miejsce wezwano karetkę pogotowia. Zespół ratownictwa medycznego zadecydował o zabraniu pacjentki do szpitala. Pies oraz kluczyki do auta przekazano zawiadomionej o sytuacji matce dziewczyny.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

  • Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. jeżeli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas interesujący temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas
Idź do oryginalnego materiału