Szpital koło Radomia tnie etaty. "Cały budżet przeznaczamy na wynagrodzenia"

1 godzina temu

Szpital w Iłży zwalnia pracowników

Szpital w Iłży stracił płynność finansową. Powodem zwolnień w placówce są też nowe przepisy, jak wyjaśnia w rozmowie z Polskim Radiem RDC dyrektor szpitala Joanna Pionka.

– Z nowym rokiem (2027 – przyp. red.) ma wejść zarządzenie prezesa NFZ, według którego placówka powinna przeznaczać 60 proc. swoich przychodów na wynagrodzenia. W tym momencie przekraczamy 91 proc. Prawie cały nasz budżet przeznaczamy na wynagrodzenia – podaje dyrektor.

Dyrekcja placówki wręczyła już osiem pierwszych wypowiedzeń. Wśród zwolnionych są pielęgniarki, opiekunowie medyczni i sprzątaczki. Ostatecznie pracę może stracić choćby 19 osób.

Zamknięcie dwóch oddziałów

W związku z problemami finansowymi dyrekcja podjęła także decyzję o reorganizacji struktur szpitala. Zamknięte zostaną dwa odziały, zawieszone od początku września 2026 roku.

– Dodatkowo nie mamy lekarzy anestezjologów. Wiąże się to z zamknięciem w najbliższym czasie Oddziału Chirurgii Ogólnej i Anestezjologii i Intensywnej Terapii oraz rozszerzenie Oddziału Chorób Wewnętrznych – dodaje dyrektor Pionka.

Z powodu trudnej sytuacji finansowej podradomska placówka apeluje o darowizny pieniężne.

Ogromne długi szpitali

W szpitalach na Mazowszu trwa fala redukcji etatów i reorganizacji oddziałów. Placówki, które mierzą się z trudną sytuacją finansową i – jak wskazują ich przedstawiciele – niedoszacowaniem części świadczeń przez NFZ, szukają oszczędności przede wszystkim w kosztach zatrudnienia.

Skutki restrukturyzacji odczuwają zarówno pracownicy, jak i pacjenci, dla których obecna sytuacja może oznaczać ograniczenie dostępności części świadczeń.

Idź do oryginalnego materiału