Szpital powiatowy w Sokołowie Podlaskim w dramatycznej sytuacji – ważą się losy kilku oddziałów, w tym porodówki. Ze względu na duże problemy finansowe wśród zagrożonych zamknięciem, poza oddziałem ginekologiczno-położniczym, są między innymi oddział noworodkowy oraz patologii i intensywnej terapii noworodka, a także pododdział rehabilitacji neurologicznej i – zawieszona od roku – neurologia.
Co miesiąc kilka mln strat
Jak informuje starosta sokołowski Adam Góral, część oddziałów sokołowskiego szpitala obłożona jest w tylko 20-40 proc., co dla szpitala generuje wyłącznie straty.
– Powiat nie jest w stanie udźwignąć finansowo strat, które generuje co miesiąc szpital. A szpital generuje co miesiąc kilka milionów strat. Ja bardzo bym chciał, żeby te wszystkie nasze oddziały funkcjonowały. Natomiast ekonomia jest niestety brutalna – dodaje Góral.
Przeciwko likwidacji neonatologii i patologii noworodka protestują pracownicy szpitala, rodzice dzieci, które były tam leczone i radni opozycji. „To byłaby fatalna informacja dla całego regionu – od Łosic przez Siedlce, Siemiatycze i Węgrów po Sokołów”, jak mówi Piotr Woźniak, radny z PiS.
– Jeżeli ten oddział zostanie zlikwidowany, skutkiem może być to, iż część tych młodych pacjentów może nie dotrzeć do najbliższego ośrodka, czyli do Warszawy. Jesteśmy stanowczo przeciw. Zrobimy wszystko, aby temu zapobiec. W piątek (20 marca – przyp. red.) mieliśmy komisję zdrowia, na której miał się pojawić pan dyrektor z SPZOZ-u, mieliśmy dużo pracowników, ordynatorów. Niestety pan dyrektor z powodów zdrowotnych się nie pojawił – wyjaśnia radny Woźniak.
Stratę szpitala za miniony rok oszacowano na 15 mln. Tegoroczną szacuje się na ok. 26 mln.
Nadzwyczajna sesja rady ws. szpitala
O nadzwyczaj trudnej sytuacji szpitala rozmawiano w poniedziałek (23 marca) podczas nadzwyczajnej sesji powiatu sokołowskiego. Lecznica stoi na finansowej krawędzi, w planach jest restrukturyzacja, a w jej ramach likwidacja kilku oddziałów, działań domaga się rada społeczna szpitala i część radnych.
– Poza nami tutaj, o ten oddział nikt nie walczy. I to się może odbić tym, iż słupek szpitala będzie może ładny i dobry, natomiast państwo, co będzie musiało utrzymać tego 30-40 latka czy choćby mnie, starszego człowieka, gdzie będziemy pościć 5 godzin w karetce i nie podamy tego leku, to będziemy warzywami – mówi burmistrz Kosowa Lackiego i jednocześnie członek rady społecznej Jan Słomiak.
Poza neurologią zagrożone likwidacją są także oddział noworodkowy oraz patologii i intensywnej terapii noworodka, a także pododdział rehabilitacji neurologicznej. Stratę szpitala za miniony rok oszacowano na 15 mln. Tegoroczną szacuje się na ok. 26 mln.
Porodówki znikają z mapy Polski. Ta może być kolejna
Oddział ginekologiczno-położniczy w szpitalu powiatowym w Sokołowie Podlaskim jest więc kolejną porodówką, której może grozić likwidacja. Jak podkreślają radni powiatu, sytuacja finansowa sokołowskiego SPZOZ-u jest dramatyczna, a do nich docierają informacje, iż sposobem na ograniczenie strat finansowych ma być zmiana stopnia referencyjności oddziału z drugiego na pierwszy. Stopnie referencyjności szpitali i oddziałów (I, II, III) określają poziom specjalizacji opieki medycznej, najważniejszy zwłaszcza w położnictwie i neonatologii.
– Ma być zmieniony stopień referencyjności, w związku z tym kobiety, chociażby z cukrzycą czy choćby z problemami ze wzrokiem już nie będą mogły rodzić w szpitalu w Sokołowie Podlaskim. Co za tym idzie, za rok, za dwa nastąpi likwidacja również tego oddziału – ostrzega radny Piotr Woźniak.
Krytycznie do takiego rozwiązania dla trudnej sytuacji szpitala podchodzi też Jan Słomiak.
– Jeżeli będzie jedynka, to ani nie będzie przychodni, ani lekarze nie będą prowadzić ciężarnych. Liczba rodzących bardzo mocno spadła. To nie jest mój głos. Ja reprezentuję 6 tysięcy ludzi w mojej gminie – apeluje burmistrz Kosowa Lackiego.
Tymczasem władze powiatu sokołowskiego podkreślają, iż demografia jest bezlitosna. Obłożenie na porodówce i innych, zagrożonych zamknięciem oddziałach jest niewielkie, więc lecznica wciąż generuje straty. Same zobowiązania finansowe sięgają już 52 milionów.

2 godzin temu




![Świdnicka firma z Diamentem Forbesa 2026. Wyróżnienie odebrała Grupa Marconi [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/03/kadr_Diamenty-Forbesa-2026-Grupa-Marconi.jpg)









