Szpital zawiesza "ostry dyżur" na chirurgii dziecięcej. Dyrektor tłumaczy przyczynę

1 godzina temu

Wojewódzki Szpital Zespolony w Płocku ma 22 oddziały i prawdopodobnie na większości z nich sytuacja kadrowa jest trudna. Dziś na stronie szpitala możemy znaleć ofertę pracy dla pediatry w poradni podstawowej opieki. Forma zatrudnienia dowolna, szpital przystanie i na etat i na kontrakt.

- Oferujemy korzystne warunki - zapewnia placówka.

Ofertę można znaleźć tutaj.

Szpital zawiesza "ostry dyżur"

Od 15 lipca do odwołania zawieszony jest "ostry dyżur" na oddziale chirurgii dziecięcej.

- Udzielanie świadczeń w trybie planowym odbywać się tu będzie bez zmian. Decyzja ta jest podyktowana trudną sytuacją kadrową na oddziale - wskazuje placówka w komunikacie.

O co tak naprawdę chodzi? Jak tłumaczy nam Stanisław Kwiatkowski, dyrektor placówki, z obsady z różnych powodów wypadło dwóch lekarzy.

- Jeden z lekarzy jest na zwolnieniu lekarskim, które jest wypadkiem wypadku w drodze do pracy, a drugi został odsunięty przez Naczelną Izbę Lekarską od wykonywania zawody ze względu na niezdanie egzaminu z języka polskiego, a pan prezydent nie podpisał ustawy przedłużającej dopuszczenie takich lekarzy do pracy - mówi nam Stanisław Kwiatkowski, dyrektor placówki.

Przypomnijmy, iż przez kilka ostatnich lat lekarze z Ukrainy mogli podejmować pracę w Polsce w trybie uproszczonym. Od 1 maja 2026 roku muszą jednak potwierdzić egzaminem znajomość języka polskiego. Jak podaje infor.pl, od maja NIL wygasiła prawo wykonywania zawodu 200 lekarzom z Ukrainy.

Utrata dwóch lekarzy to dla tego konkretnego oddziału 50% kadry lekarskiej. Co dalej?

- Różnie jest. Jak możemy, tak rzeźbimy. Nie możemy przecież kogoś zmusić, żeby stanął na dyżurze. Robimy co możemy, chcemy uratować chirurgię dziecięcą w tym szpitalu - zapewnia nas Kwiatkowski.

Sytuacja poprawi się po powrocie lekarza ze zwolnienia lekarskiej. Pamiętajmy jednak, iż medycy, tak samo jak inni obywatele, mają prawo do przebywania na zwolnieniu lekarskim jeżeli wymaga tego stan ich zdrowia.

Na rynku sytucja jest trudna, mało prawdopodobne, żeby szpital w awaryjnym trybie na kilka tygodni ściągnął zastępstwo.

Co prawda na oddziale wykonywane są zabiegi planowe, ale już np. w sobotę nie można liczyć na pomoc w nagłych przypadkach. To problem dla rodziców, bo takiego oddziału nie ma ani we Włocławku, ani w Ciechanowie - tam zresztą w maju zawieszono funkcjonowanie oddziału chirurgii dziecięcej. W nagłych przypadkach rodzice będą kierowani do jednego z warszawkich lub podwarszawkich placówek.

Idź do oryginalnego materiału