Sztorm Eddie nad Irlandią – kolejne groźne załamanie pogody?

4 godzin temu

Zaledwie kilka dni po przejściu sztormu Dave synoptycy zwracają uwagę na kolejne dynamiczne starcie układów atmosferycznych nad Irlandią. Mieszkańcy nie powinni zbyt gwałtownie rezygnować z cieplejszych ubrań.

Miniony świąteczny weekend przyniósł mieszkańcom Irlandii wyjątkowo trudne warunki atmosferyczne. Choć pogoda chwilowo się uspokoiła, synoptycy już zwracają uwagę na kolejny niepokojący sygnał.

Sztorm Eddie w Irlandii

Sztorm Dave był czwartym nazwanym sztormem tego sezonu i przyniósł porywy wiatru dochodzące do 100 km/h. W wielu rejonach Irlandii doszło do utrudnień komunikacyjnych, a tysiące odbiorców zostało bez energii elektrycznej. To jednak może nie być koniec pogodowych problemów.

Uwaga meteorologów skupia się teraz na prognozach długoterminowych, które sugerują możliwość pojawienia się kolejnego sztormu. o ile rozwijający się układ odpowiednio się umocni, otrzyma nazwę sztorm Eddie i stanie się piątym nazwanym sztormem w obecnym sezonie.

Narodowy synoptyk Met Éireann wskazuje, iż w połowie kwietnia nad Irlandią mogą ścierać się układy niskiego i wysokiego ciśnienia. Z jednej strony znad Atlantyku napływać mają fronty deszczowe oraz silniejszy wiatr, z drugiej coraz większy wpływ na pogodę może zacząć mieć wyż przesuwający się od wschodu i północnego wschodu.

Taki układ oznacza zwykle bardzo zmienną aurę. Możliwe są okresy intensywnych opadów i wietrznej pogody, ale pomiędzy nimi mogą pojawiać się także spokojniejsze, suchsze i jaśniejsze chwile. Według obecnych prognoz druga połowa tygodnia może znaleźć się pod większym wpływem wyżu, jednak nie zmienia to faktu, iż całość okresu zapowiada się bardziej mokro niż zazwyczaj.

Prognoza pogody w Irlandii

Choć nadchodzące dni mogą przynieść temperatury wyższe niż średnia dla tej pory roku, nie oznacza to jeszcze trwałej poprawy pogody. Irlandię czeka raczej typowa wiosenna huśtawka pogodowa, z krótkimi ociepleniami i szybkim powrotem chłodniejszych warunków.

Prognozy wskazują, iż temperatury będą chwilami rosnąć, jednak mieszkańcy nie powinni zbyt gwałtownie rezygnować z cieplejszych ubrań. Zmiany mogą następować bardzo dynamicznie, a po łagodniejszych dniach znów możliwe będą chłodniejsze poranki, silniejszy wiatr i kolejne opady.

W kolejnych dniach pojawią się zarówno przejaśnienia, jak i następne strefy intensywnych opadów deszczu. Weekend również zapowiada się zmiennie, z przewagą wilgotniejszej aury, choć możliwe będą także krótkie, bardziej suche okresy.

W środę pogoda w większości kraju będzie jeszcze dość spokojna. Pojawi się mieszanka chmur i przejaśnień, ale po południu od zachodu zacznie przybywać zachmurzenia, a wieczorem do hrabstw położonych nad Atlantykiem wkroczą deszcz i mżawka.

Czwartek przyniesie bardziej dynamiczną aurę. Na wschodzie resztki deszczu gwałtownie ustąpią, a w pozostałych regionach pojawią się przejaśnienia i przelotne opady. Miejscami deszcz może być intensywny, z ryzykiem gradu. Będzie wyraźnie chłodniej niż w poprzednich dniach, bo maksymalnie od 8 do 11 stopni. Dodatkowo da się odczuć świeży i porywisty wiatr z zachodu.

W piątek pogoda ponownie się pogorszy. Dzień zapowiada się jako wietrzny i niespokojny, z silniejszymi podmuchami wiatru. Na zachodzie pojawią się opady deszczu, które miejscami mogą być intensywne i długotrwałe, a później przesuną się dalej na wschód.

Idź do oryginalnego materiału