
W Szwecji po raz pierwszy obchodzony jest Dzień Walki z Samotnością, ustanowiony przez rząd jako element szerszej strategii przeciwdziałania izolacji społecznej. Wbrew powszechnym stereotypom problem coraz częściej dotyczy nie seniorów, ale ludzi młodych.
Z okazji nowego święta w całym kraju organizowane są spotkania integracyjne, podczas których mieszkańcy zapraszani są na tradycyjną szwedzką „fikę”, czyli kawę i ciastko. W akcję zaangażowały się samorządy, organizacje społeczne, parafie oraz firmy.
Jak podkreśla ekspertka szwedzkiego Urzędu Zdrowia Publicznego Hillevi Busch, Szwecja wyróżnia się wyjątkowo wysokim odsetkiem jednoosobowych gospodarstw domowych, które stanowią aż 42 proc. wszystkich gospodarstw. Nie oznacza to jednak automatycznie samotności.
Badania pokazują, iż od 6 do 13 proc. mieszkańców kraju odczuwa samotność w różnym stopniu. Szczególnie niepokojące są dane dotyczące dzieci i młodzieży. Aż 16 proc. dzieci przyznaje, iż często lub zawsze czuje się samotnych. Wśród mężczyzn w wieku od 16 do 29 lat problem deklaruje 12 proc. respondentów, podczas gdy wśród kobiet w tej samej grupie wiekowej – 7 proc.
Szefowa Zarządu ds. Zdrowia i Opieki Społecznej Olivia Wigzell zwraca uwagę, iż długotrwała izolacja negatywnie wpływa zarówno na zdrowie psychiczne, jak i fizyczne. Jej zdaniem przynależność do wspólnoty pomaga radzić sobie z kryzysami i trudnymi doświadczeniami życiowymi.
Minister spraw społecznych Jakob Forssmed podkreślił, iż samotność nie jest wyłącznie problemem jednostki. Pociąga za sobą również rosnące koszty dla systemu opieki zdrowotnej i całego społeczeństwa. Dlatego gminy otrzymały zadanie identyfikowania osób szczególnie zagrożonych izolacją.
Wśród grup najbardziej narażonych na samotność wymienia się także imigrantów, osoby z niepełnosprawnościami, bezrobotnych oraz osoby LGBT.
W przyjętej w 2025 roku strategii szwedzki rząd wyróżnił trzy rodzaje samotności: społeczną, emocjonalną oraz egzystencjalną. Szczególnie to ostatnie zjawisko – poczucie bycia nierozumianym przez innych – coraz częściej zgłaszają dzieci i młodzi ludzie.














