Sowy to urodzeni drapieżnicy. Doskonały słuch i wzrok pozwala im polować o każdej porze dnia i nocy.
Oczywiście, dopóki mogą latać. Złamane skrzydło oznacza dla dziko żyjących ptaków niemal pewną śmierć. Wówczas pomocną dłoń musi wyciągnąć człowiek.
I tak właśnie stało się w Płocku.
Jedna z mieszkanek, która szła rano na autobus, zauważyła sowę chowającą się pod autem. Nietypowe zachowanie od razu wbudziło wątpliwości, o czym kobieta poinformowała straż miejską.
- To była bardzo dobra decyzja, bowiem podczas odławiania sowy okazało się, iż ma ona złamane skrzydło - przekazuje st.insp. Jolanta Głowacka, rzecznik prasowa straży miejskiej w Płocku.
Na szczęście szybka reakcja strażników pozwoliła, by interwencja zakończyła się pomyślnie.
- Ptak przekazany został pracownikowi Muniserwisu i zostanie bezpiecznie przetransportowany do Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt Leśnych w Miszewie Murowanym - dodała rzeczniczka.

![Stawiają na wiatr i słońce. MPK będzie samemu wytwarzać prąd do ładowania „elektryków” [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/04/MPK-Swidnica-budowa-instalacji-OZE-2026.03-04-6.jpg)










