Szybko zdobyły popularność wśród Poznaniaków i … gwałtownie ujawniono ich poważną wadę. 56 lat temu „Kanciaki” wyjechały na tory

22 godzin temu

Choć chorzowska fabryka wyprodukowała zaledwie 42 tramwaje 102N, z których tylko 8 dotarło do Poznania, to charakterystyczny wygląd sprawił, iż są jednymi z najbardziej zapamiętanych. Sześcioosiowe pojazdy miały jednokierunkowe wagony przegubowe, ale to „kanciasty” przód i tył tramwajów był znakiem rozpoznawczym.

Pierwszy „kanciak” wyjechał na poznańskie tory 8 stycznia 1970 roku i gwałtownie zyskał wśród mieszkańców właśnie taką, potoczną nazwę.

Choć wydawały się idealnym, nowoczesnym na ówczesne czasy rozwiązaniem, gwałtownie okazało się, iż mają poważną wadę, która wymagała wstrzymania dotychczasowych projektów i wprowadzenia zmian. Podczas jazdy w mieście okazało się, iż przednia szyba, przez swój ujemny kąt nachylenia, oślepia kierowców samochodów w dzień, a motorniczych w nocy. Z tego powodu powstały zmodernizowane modele, 102Na.

Do dziś w Polsce zachowanych jest jedynie 5 „kanciaków”, w tym 2 poznańskie.

Idź do oryginalnego materiału