Szybowiec runął z około 500 metrów, zginął 67-letni Poznaniak. Są wstępne ustalenia komisji

1 godzina temu

Komisja ustaliła, iż 67-latek wykonywał tego dnia prywatny lot treningowy szybowcem Jantar Standard 3 należącym do Aeroklubu Leszczyńskiego. Wystartował o godz. 13:44, a plan zakładał termiczny lot w rejonie lotniska.

W tym samym czasie w Lesznie prowadzono kilka rodzajów operacji lotniczych. W powietrzu znajdowały się samoloty i szybowce, odbywały się również skoki spadochronowe. Szybowce rozpoczynały lot po wcześniejszym holowaniu przez samoloty.

Kluczowy moment nastąpił podczas trzeciej godziny lotu 67-latka. Pilot rozpoczął wówczas opuszczanie obszaru wykorzystywanego do zrzutu skoczków spadochronowych.

To właśnie podczas wykonywania tego manewru, zgodnie z relacjami świadków uwzględnionymi przez komisję, szybowiec zaczął obracać się autorotacyjnie. W momencie rozpoczęcia tego ruchu znajdował się około 500 metrów nad terenem. Maszyna nie wyszła już z obrotu przed zetknięciem z ziemią.

Szybowiec spadł na pole położone około 600 metrów na wschód od granicy pola wzlotów, w rejonie pomiędzy ulicami Kosmonautów i Wolińską. Do uderzenia doszło około godz. 16:15. Siła zderzenia doprowadziła do rozpadu konstrukcji maszyny. 67-letni pilot poniósł śmierć na miejscu.

Dotychczasowe ustalenia nie wskazują, by problemem był brak odpowiedniego przygotowania mężczyzny do zaplanowanego lotu. Poznaniak posiadał licencję pilota szybowcowego, wymagane kwalifikacje oraz doświadczenie pozwalające na wykonanie tego rodzaju zadania.

Również sprawność Jantara nie wzbudziła na tym etapie zastrzeżeń komisji. Dokumentacja maszyny była kompletna, a szybowiec był dopuszczony do wykonywania lotów.

Ważnym elementem dalszego badania będzie natomiast pogoda. Choć warunki meteorologiczne pozwalały na wykonywanie zaplanowanego lotu, komisja bierze pod uwagę możliwość, iż mogły one oddziaływać na samopoczucie pilota. Na obecnym etapie nie oznacza to jednak wskazania przyczyny tragedii.

Szczegółowa analiza tego zagadnienia ma znaleźć się dopiero w raporcie końcowym. Dopiero po zakończeniu badania będzie można stwierdzić, jakie czynniki doprowadziły do utraty kontroli nad szybowcem i tragicznego finału lotu.

Idź do oryginalnego materiału