Wymieniono wszystkie okna, dobudowano dwa piętra, na odnowioną elewację zaczęły wracać pieczołowicie zrekonstruowane detale, przygotowywano wielką figurę Merkurego, która miała stanąć na szczycie budynku i… prace stanęły. – Niestety to jest moje duże rozczarowanie – mówi o projekcie modernizacji Starej Drukarni miejski konserwator zabytków Michał Dębowski.