
- Herringbone blazer Chloé – SchaferandweinerShops Spain – That Chloe looks so much like my mini Philip Lim bag
- air jordan 4 military blue 2024
Z Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego nr 2 w Rzeszowie, gdzie po niedzielnym wypadku na torze w Krośnie przebywa żużlowiec Texom Stali Rzeszów, Tai Woffinden, nadeszły znakomite wiadomości! Brytyjczyk w piątek został wybudzony ze śpiączki farmakologicznej.
O tym fakcie poinformował podczas transmisji telewizyjnej z Indywidualnym Międzynarodowych Mistrzostw Ekstraligi najpierw reporter Canal+, Łukasz Benz, a potem również gość w studiu, Krzysztof Cegielski.
– Nie dość, iż jest wybudzony, to jeszcze można z nim porozmawiać i co najważniejsze jest niegrzeczny i mocno pobudzony – poinformował były żużlowiec.
Chwilę później głos w mediach społecznościowych zabrała najbliższa rodzina nike factory outlet online shopping Taia Woffindeda, małżonka Faye i mama Sue:
„Nasz dzielny chłopak jest tu z nami! Walczy, zdrowieje i odpoczywa.
Tai przeszedł więcej, niż możemy sobie wyobrazić. Wielokrotnie złamane kości, poważne operacje, transfuzje krwi – jego ciało zniosło wiele. A jednak jego duch pozostaje silny. Tak jak nasza nadzieja. Trzymamy się mocno, wierzymy, iż każdy dzień przyniesie więcej zdrowia, więcej siły i więcej jego z powrotem do nas.
Każdy, kto zna Taia, wie, jak jest otwarty, uczciwy i pełen życia. Kiedy będzie gotowy, podzieli się swoją historią na własny sposób. Teraz jednak jego jedynym zadaniem jest odpoczynek, wyleczenie się i znalezienie siły, by przez to wszystko przejść.
Miłość, dobroć i wsparcie, jakie otrzymaliśmy od Was wszystkich, były przytłaczające w najpiękniejszy sposób. Naprawdę nie ma słów, aby wyrazić, jak bardzo jesteśmy wdzięczni.
Chociaż wahamy się wymienić osoby z obawy, iż kogoś pominiemy, bardzo chcemy podziękować tym, którzy odegrali rolę w ratowaniu Taia.
Wyjątkowej osobie, której nie potrafimy wymienić, która odegrała kluczową rolę we wezwaniu helikoptera na tor oraz zespołowi medycznemu, który opiekował się Taiem, zanim dotarł do szpitala – daliście mu szansę walki i nigdy tego nie zapomnimy.
Dr Pawłowi Jasińskiemu za zorganizowanie każdej z operacji i zapewnienie Taiowi jak najlepszego zespołu. Rafałowi Rogerowi Piątkowi, który w tym wszystkim nie tylko był przy Taiu, ale i przy nas. Basi Karczewskiej za nieustające wsparcie i życzliwość.
Niesamowitym lekarzom i zespołowi medycznemu z Rzeszowa. Podziękowania dla drużyny Stali Rzeszów, szczególnie Pawła Piskorza i Michała Drymajły – wasze niezachwiane wsparcie znaczy wszystko.
Rodzinie, naszym przyjaciołom i każdej osobie, która skontaktowała się z nami, zaoferowała pomoc lub po prostu trzymała nas w myślach – dziękujemy. Z głębi serca.
Wasza miłość przeprowadziła nas przez najciemniejsze chwile. Nigdy tego nie zapomnimy.
Dużo miłości, Faye i Sue”
Stan Taia był bardzo ciężki
Warto dodać, iż Brytyjczyka mocno wspiera całe środowisko żużlowe. Zawodnicy, startujący w piątkowych IMME w Łodzi, całą sumę z nagród pieniężnych, jakie otrzymali – a mowa o kwocie 108 tys. zł – przekazali na dalsze leczenie i rehabilitację Taia Woffindena.
– Trzymamy kciuki za Taia. W takich chwilach wszyscy musimy się jednoczyć. Oby ich nie było w ogóle, bo w żużlu chodzi o to, aby przynosić euforia naszym fanom. Liczę, iż Tai gwałtownie wróci na tor – mówił przed kamerami Canal+ pięciokrotnym indywidualny mistrz świata, Bartosz Zmarzlik.
Woffinden trafił do szpitala w Rzeszowie w niedzielne air jordan 1 low og florida gators pe popołudnie po tym, jak brał udział w koszmarnym karambolu na torze w Krośnie.
– Liczne urazy, których Tai nabawił się w niedzielę spowodowały przede wszystkim, iż stracił bardzo dużo krwi. Potrzebna była krew do przetaczania. Doszło do wielu złamań – złamane udo i biodro w lewej nodze, które zostało zoperowane od razu w niedzielę w nocy. Do tego operacja łokcia. Doszło również do licznych złamań żeber, co spowodowało obrzęk płuc, w których gromadziła się woda. To nie pomagało przy operacji i dalszym procesom. Stan Taia był bardzo ciężki. Na ten moment jest dobry i stabilny, ale musimy zdawać sobie sprawę, iż te operacje, które przeszedł były bardzo ciężkie i czasochłonne. Z medycznego punktu widzenia to jest stan stabilny, ale przez cały czas poważny. Tai jest po trzech operacjach. Utrzymywany jest w śpiączce farmakologicznej i na pewno nie zostanie wybudzony do czwartku. Być może to będzie następny krok – informował w środę Paweł Piskorz, menedżer Texom Stali Rzeszów.
Piątkowe optymistyczne wiadomości ze szpitala wskazują, iż Brytyjczyk najgorsze ma już za sobą.