Zjawisko, które dostrzegli mieszkańcy miasta oraz wielu miejscowości w województwie mazowieckim, miało swoje źródło w Płocku. Jasna, pionowa smuga była widoczna nie tylko nad miastem, ale również kilkadziesiąt kilometrów dalej.
Z relacji naszych czytelników wynika, iż zjawisko obserwowano m.in. w Kłobukowie (gmina Brudzeń Duży), w gminach Tłuchowo i Skępe (powiat lipowski), a także w okolicach Raciąża i Żuromina.
– Piękny słup światła, pierwszy raz widziałam takie zjawisko – komentuje pani Agnieszka.
Co było widoczne na niebie?
Niecodzienne zjawisko, z którym mieliśmy do czynienia w niedzielę, 1 marca, to tzw. słup świetlny (ang. sun pillar). Jest to optyczne zjawisko atmosferyczne, które powstaje w mroźnych warunkach, gdy w powietrzu unoszą się drobne, płaskie kryształki lodu. Opadają one poziomo i działają jak małe lusterka, odbijając światło w kierunku obserwatora. W efekcie widzimy pionową kolumnę światła, choć w rzeczywistości nie jest to „snop” sięgający w górę, ale efekt odbicia.
Źródłem światła może być Słońce, Księżyc lub silne sztuczne oświetlenie – na przykład reflektory czy pochodnie przemysłowe.
W przypadku zjawiska widocznego nad Płock najbardziej prawdopodobne jest, iż słup świetlny powstał wskutek odbicia światła z jednej z pochodni miejscowej rafinerii należącej do Orlenu w kryształkach lodu unoszących się w powietrzu.
Słupy świetlne są zjawiskiem stosunkowo rzadkim i najczęściej obserwuje się je zimą, przy bezchmurnym niebie i niskiej temperaturze. Choć mogą wyglądać spektakularnie, są całkowicie naturalnym, bezpiecznym efektem optycznym.











